Bloog Wirtualna Polska
Są 937 563 bloogi | losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Zdjęcia w galeriach.


Bleeding Mascara......

niedziela, 16 listopada 2008 12:19
A killer with the perfect weapons, crystal eyes and a heart of coal. You soul-sucker. I won't lose myself in you.
Look how pretty she is, when she falls down. Now there is no beauty in bleeding mascara.

Swój powrót rozpoczęłam od kawałka tekstu piosenki Atreyu tytuł jest w temacie noty. Długo nie pisałam bo po prostu mi sie nie chciało:/ czasu również nie miałam bo mi to cholerne liceum daje w kość i tyle! no ale jak już jestem to moge coś napisać i mieć nadzieje że tym razem przerwa między notami nie będzie trwać wiecznie... gust muzyczny zmienia mi sie błyskawicznie, tylko, że wszystko obraca się generalnie wokół jednej dziedziny? no na pewno nie chodzi mi tu o to że wczoraj słuchałam screamo a dzisiaj rapu, nie, nie, nie! Rzecz polega na tym że po przyjściu do liceum mam do czynienia z tyloma subkulturami że pozazdrościć mi można;d moja szkoła to szkoła punków metali i no może troche emo. ale żadnych dresów!!! czego także można mi pozazdrścić^^ do szkoły przyszłam jako maniaczka screamo post-hardcore i metalcore i nadal to oczywiście uwielbiam ale teraz zaczynam skłanać sie także ku zespołom metalowym zrezygnowałam ,no ale to już chyba jakiś rok temu> zupełanie z zespołów pokroju FOBa i GC bo osobiście uważam że ciężko sie teraz tego mi słucha....no nuda po prostu i tyle! albo nie tyle nuda co....pop a ja popu nie lubie i nie słucham! podstawowa zasada!! tak samo z hip-hopem i techno! o gustach sie nie dyskutuje ale ja mówie to otwarcie!
Wracając do tematu to takimi zespołoami myślę że naprawdę ciekawymi
są: Children Of Bodom, Trivium , Machine Head te trzy zespoły spodobały mi sie szczególnie kawałki mają naprawdę zajebiste....najważniejsze jak chce sie posłuchać pare naprawde fajnych zespolów metalowych jest zapamiętanie faktu że najlepsze  zespoły tego gatunku pochodzą z FINLANDII!!!! ciekawe wydało mi sie też słuchanie zespołów z gatunku Viking metal i Folk metal.
Viking metal swą nazwę zawdzięcza tekstom piosenek Bathory, nawiązujących do tradycji oraz historii skandynawskich rozbójników morskich. W późniejszym okresie do typowych tematów piosenek vikingmetalowych dołączyła tematyka nawiązująca do germańskich wojowników i ich wierzeń oraz pozostałych ludów nadbałtyckich. Pod względem muzycznym viking metal charakteryzuje się mało skomplikowaną i rytmiczną grą na perkusji, a także prostymi riffami, które często przybierają wzniosłą bądź melancholijną formę. Podobnie jak w przypadku folk metalu, muzyka nie jest skomplikowana, a główny nacisk kładzie się na odwzorowanie atmosfery panującej w przeszłości (jednak w odróżnieniu od muzyki ludowej, atmosfera nie wiąże się z prostym życiem danej społeczności, lecz prowadzonymi przez narody wojnami). W utworach vikingmetalowych spotkać się można zarówno z śpiewem znanym jako growl, jak i z tzw. czystym śpiewem (zazwyczaj tenor).
Taką definicję tych gatunków podaje wikipedia a ja się z tym w zupełności zgadzam a jeśli chce ktoś sie sam o tym przekonać to prosze zajżeć sobie na youtube i poszperać naprawdę warto. postaram sie załatwić taże pare linków i samych nazw zespołów gdyż mój kolega świata poza tym folk i viking metalem nie widzi^^
chciałam generalnie pisać o tym zespole Atreyu z początku noty ale jakoś za długo mnie nie było i za dużo miałam do powiedzenia, ale teraz wracam do tematu.
Muzyka zespołu Atreyu to nie metal ale typowy metalcore  <tak jak w przypadku Avenged Sevenfold, Bullet For My Valentine czy Trivium> chociaz według mnie  porównaniu z tymi trzema wokalista Atreyu więcej się drze...no wyjątkiem jest tu Bullet, gdzie Matt i spółka też lubią sobie powrzeszczeć < no a za co ich kochamy???^^>
Atreyu składa się z 5 kolesi:
Alex Varkatzas - wokal
Brandon Saller - perkusja i wokal
Travis Miguel - gitara
Dan Jacobs - gitara
Marc McKnight - bass
Zespół pochodzi z hrabstwa Orange w Kalifornii, powstał w 1998.
Pierwotnie nazywali się
"Retribution"ale po tym jak dowiedzieli się o innej grupie która nosi tę sama nazwę grającej w Hemet w Kalifornii przechrzcili się na Atreyu .
Ich pierwszą piosenką, którą posłuchałam sobie na youtube było "Becoming The Bull" potem okazałao się że to kawałek promujący ich najnowszą płytę
"Lead Sails Paper Anchor" z 2007. Płytę przesłuchałam i mimo że mnie nie oczarowała to zespołem jak najbardziej się zainteresowałam. Zakochałam się dopiero w ich drugiej wydanej w 2004 roku płycie "The Curse" głos Brandona mnie normalnie powalił, krzyk Alexa nie był wcale gorszy^^ no i w ten sposób Atreyu znalazło się w czołówce moich ulubionych zespłów.
W sumie chłopaki wydali 4 płyty (przyzwoicie jak na 10 lat istnienia):
  • Suicide Notes and Butterfly Kisses - 2002
  • The Curse - 2004
  • A Death-Grip on Yesterday - 2006
  • Lead Sails Paper Anchor - 2007
Według mnie wydawanie płyt co 2 lata się sprawdzało gdyż każda z nich była jeśli nie lepsza od poprzedniej to równie świetna, aż do momentu wydania "Lead Sails Paper Anchor", co prawda piosenka "Becoming the Bull" jest naprawdę niezła, ale jednak w porównianiu z poprzednimi płytami ta jest zdecydowanie najsłabsza i osobiście bym jej nie kupiła, jednak posłuchać można.
Tego roku na trasie koncertowej Taste Of Chaos Atreyu spotkali się m.in. z Bullet For My Valentine i Avenged Sevenfold....normalnie wszystko bym oddała żeby tam wtedy być....:(:(:(:(:(:(:(:( no ale może kiedyś uda mi sie dorwać wszystkie te 3 zespoły, oczywiście na jakimś koncercie, bo nie mam zamiaru porywać^^
Dobra ide teraz troche poczytać i mam nadzieje że tu wróce niebawem.
Troche zdjęć Atreyu:

(od lewej: Dan Jacobs, Travis Miguel, Alex Varkatzas, Brandon Saller, Marc McKnight



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,3907957,trackback

komentarze (3) | dodaj komentarz

The Umbrella Academy

sobota, 13 września 2008 20:35
Ta notka będzie trochę różniła się on pozostałych, ponieważ będzie...mniej muzyczna...ale nie tak całkiem zresztą już wyjaśniam o co mi sie rozchodzi.
Jak wiecie Gerard Way nie jest tylko wokalistą My Chemical Romance ale i genialnym twórcą komiksów, nie ma chyba osoby która nie słyszałaby chociaż o "The Umbrella Academy" komiksie stworzonym własnie przez Gerarda. O nim będzie własnie ta notka.
Do tej pory powstało 6 serii tego komiksu,są one wydawane przez Dark Horse Comics, ilustracje tworzy natomiast Gabriel Ba.

Główna fabuła: Członkowie Umbrella Academy, rozwiązanej grupy superbohaterów, ponownie łączą siły po smierci ich przybranego ojca "Sir Reginalda Hargreeve'a"
Hargreeves, cudzoziemiec przebrany za znanego przedsiębiorce, zebrał członków Umbrella Academy na krótko przed ich narodzinami i trenował ich aby uratowac świat przed nieokreślonym zagrożeniem. Po jego smierci podopieczni kontunułują jego plan aby uratować świat...
Pierwsza z serii to "The Day the Eiffel Tower Went Berserk" wydana 19 Września 2007 roku

Druga to “We Only See Each Other At Weddings And Funerals”, która pojawiła się 17 Października 2007

Trzecia część nosi tytuł “Dr. Terminal's Answer”, a wydana została 21 Listopada 2007

Kolejna czwarta część to “Baby, I'll Be Your Frankenstein”, wydana 19 Grudnia 2007

Piąta, przedostatnia część to "Thanks For The Coffee", która pojawiła się 21 Stycznia 2008

A ostatnią 6 częścią jest "Finale, Or Brothers And Sisters, I Am An Atomic Bomb", którą można nabyć od 20 Lutego 2008

I to tyle jeśli chodzi o "The Umbrella Academy". Juz  same okładki według mnie GENIALNE zachęcają do przeczytania komiksu a fakt iż sa one dziełem Gerarda Way'a dodatkowo dodaje im "atrakcyjności", sama bardzo chętnie bym po nie sięgnęła ale w Polsce ich zakup jest chyba niemożliwy:(

Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,3701182,trackback

komentarze (2) | dodaj komentarz

Do osoby o nicku "marcia"!!!

niedziela, 24 sierpnia 2008 14:54
Właśnie przed chwilą przeczytałam na swoim blogu komentarz który nie wiem czy bardziej wywołał u mnie szok czy doprowadził do wściekłości. Być może nie powinnam o tym wszystkim pisać ale na tę chwilę nie potrafię sie opanować i chcę powiedzieć kilka słów pewnej osobie o nicku "marcia". Komentarz od wspomnianej osoby został dodany do wpisu o koncercie Billy Talenta napisanej  dosyć dawno temu. Teraz chciałabym dokonać kilku sprostowań i mam nadzieje że owa "marcia" będzie tak uprzejma i odwiedzi mój blog ponownie i nie popełni już tych samych błędów o których zaraz wspomnę. Po pierwsze tak owszem lubię zespół jakim jest Billy Talent i bardzo go cenie I TO NIE ZE WZGLĘDU NA BENA chyba że mówimy o jego głosie. Po drugie, nie kochana "marciu" przykro mi ale nie mam 14 lat czym mam nadzieje że Cie nie zawiodłam. Jestem starsza i to bardziej niż Ci sie może wydawać. "Obawiam się..."?! nie masz sie czego obawiać chyba że chodzących zombie! bo nie jestem napaloną fanką z sianem w głowie zamiast mózgu, a moje doświadczenie z tego typu muzyką nie trwa 2 dni lecz znacznie dłużej. Każdy zespół, którego słucham cenię nie za grzywki do pasa, piękne oczy czy też obcisłe koszulki tylko za talent!!! Dla mnie każdy jest inny i wyróżnia się od poprzedniego tym na co zawsze zwracam uwagę: wokal, umiejętności gitarzystów, basistów i perkusistów (no i jeszcze klawiszowca o ile zespół takowego posiada), teksty piosenek i zaangażowanie członków w zespół. Nie wiem jak jest z tym u Ciebie, ale być może sama masz jakieś problemy z tym co zarzucałaś mi. Możesz mi wierzyć na słowo, że z moimi tekstami jest wszystko w porządku i za każdym razem staram sie by moje notki były jak najciekawsze i "na poziomie". Nie wiem ile z nich miałaś okazje przeczytać Ty ale chyba ograniczyłaś sie do 1 bo tak wynika z Twojego komentarza. Przykro mi, że musiałam Cię rozczarować pokzaując że mam w głowe więcej niż sądziałaś.

Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,3655990,trackback

komentarze (3) | dodaj komentarz

From First To Last -----> FFTL

niedziela, 17 sierpnia 2008 12:58
Obecni członkowie zespołu:

Matt Good - gitara i główny wokal
(Matthew Aaron Good) ur.11.02.1984 Valrico, Florida






Derek Bloom - perkusja
ur. 30.01.1984, Południowa Pasadena








Travis Richter - gitara, boczny wokal
ur. 03.11.1981, Alabany, Georgia







Matt Manning
- bass, boczny wokal




Byli członkowie:
Strasznie mi przykro że w tej części musi znaleźć się Sonny Moore, który opuścił zespół w 2007 roku na rzecz solowej kariery. Dla mnie po jego odejściu FFTL nigdy nie było już tym samym i nigdy nie będzie:( Sonny wróć!!!!!!!!!!!!!!!! <beczy>

Sonny Moore - wokal
(Sonny John Moore) 
ur.15.01.1988, Los Angeles


Jon też był super!!! hmmm....no napewno o wiele lepszy od tego Manninga:/ nie lubie go....nie pasuje do FFTL, ale ponieważ ono i tak nie jest już tym samym co kiedyś jestem w stanie jakoś to przeboleć. Bo taka prawda że obecnego FFTL nie słucham i jakoś nie mam zamiaru. Dla mnie dawne FFTL różni sie tak bardzo od obecnego że traktuje je jako inny zupelnie zespół....a nie musiało tak być:(:(:( Jon został podobno wyrzucony z zespołu w 2005 roku z niewyjaśnionych powodów.

Jon Weisberg - bass



Na początku istnienia grupy:

Phillip Reardon
- wokal
Joey
Antillion  - bass 

Trasy koncertowe:


Alicia Simmons
-bass (na czas Dead By Dawn II Tour)





Wes Borland
- bass (na nagranie płyty Heroine i Tour grupy)


















Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,3635098,trackback

komentarze (5) | dodaj komentarz

Here's The Sex Pistols.....

piątek, 01 sierpnia 2008 18:01
Ostatnio w Teraz Rocku był dodatek o Sex Pistols, więc niewiele sie zastanawiając od razu kupiłam ten numer. Nie uważam się za typowego fana punka ale akurat ten zespół bardzo bardzo lubię i podziwiam. Artukuł jest długi choć sama historia tego zespołu była raczej krótka. Jednak to nie przeszkodziło Sex Pistols dokonać szokującej rewolucji w świecie ówczesnej muzyki!
Nie mam zamiaru przepisywać wszystkiego, ponieważ uważam że każdy kogo to interesuje powinien sam kupić sobie to wydanie TR. Napisze tylko o członkach Sex Pistols i o płycie która dokonała takiego zamieszania.

GARŚĆ DYNAMITU


Niecałe 30 miesięcy istnienia, 200 koncertów, jeden regularny album... Tyle wystarczyło, by wywrócić do góry nogami świat rocka.Wedrzeć się do historii.

Sid Vicious        Steve Jones      Paul Cook    Johnny Rotten


Johnny Rotten
(właśc.John Joseph Lydon)
 Urodzony: 31 stycznia 1956, Londyn
PRZED: rodzina imigrantów z Irlandii żyjąca w mieszkaniach socjalnych; w dzieciństwie przeszedł zapalenie rdzenia kręgowego, którego skutkiem ubocznym jest m.in. wytrzeszcz oczu
PO: w 1978 roku, wraz z gitarzystą Keithem Levene'em (otarł się o The Clash) i basistą Jah Wobble'em (szkolnym kumplem), założył nowofalową grupę Public Image Limited (PiL), która działala z sukcesami do 1993 roku i od tamtego czasu pozostaje "w stanie zawieszenia"; w 1997 wydał solową płytę Psycho's Path, na której oprócz śpiewania zagrał na większości instrumentów; prowadził własną audycję telewizyjną (Rotten TV w VHI), kręcił programy przyrodnicze dla Discovery (np. John Lydon's Megabugs, o insektach), dał się też wciągnąć do reality show I'm A Celebrity... Get Me Out Of Here!, w którym używał wulgarnego słownictwa ściągając kary na stację ITV.


Steve Jones (właśc. Stephen Phillip Jones)
 urodzony: 3 września 1955, Londyn
PRZED: dorastał z matką i ojczymem w jednoizbowej sutenerze w londyńskiej dzielnicy Shepherd's Bush; był skinheadem; jako nastolatek doczekał się 14 zarzutów związanych z kradzieżami, osadzono go w izbie zatrzymań dla nieletnich; za kradzieże samochodów też w zakładzie poprawczym
PO: w 1978 roku założył z Paulem Cookiem formację The Professionals, działała do 1982 wydając jedną płytę I Didn't See It Coming; następnie przeniósł się do Los Angeles i do 1984 roku grał w Chequered Past; wydał dwie płyty solowe: Mercy (1987) i Fire And Gasoline (1989); w latach 1995-97 był członkiem supergrupy Neurotic Outsiders (w składzie dwóch Gunsów: Matt Sorum, Duff McKagan plus John Taylor z Duran Duran); współpracowali m.in. z Thin Lizzy, Joan Jett, Bobem Dylanem, Iggy Popem, Megadeth i Mike'em Muirem z Suicidal Tendencies.


Paul Cook
 urodzony: 20 lipca 1956, Londyn
PRZED: wychowywał się w najbardziej normalnym domu spośród Pistolsów, w londyńskiej dzielnicy Hammersmith; do wybuchu zamieszania wokół grupy mieszkał z rodzicami
PO: początkowo grał z Jonesem w The Professionals; w latach 1987-88 bębnił w Chiefs Of Relief prowadzonej przez Matthew Ashmana (znanego z Bow Wow Wow); udzielał się na płytach Vica Godarda i Edwyna Collinsa


Glen Matlock


PRZED: pochodzi z rodziny o tradycjach lewicowych - ojciec, działacz związkowy, budował wagony, matka pracowała w firmie dostarczającej gaz; dorastał w dzielnicy Kensal Green; uczęszczał do liceum dla chłopców St.Clement Danes; przez chwilę byl skinheadem, do sklepu McLarena trafił w poszukiwaniu butów na słoninie; studiował w St.Martin's School Of Art - artystyczny college wybrał biorąc wzór z Johna Lennona i Keitha Richardsa.
PO: gdy wyleciał z Sex Pistols, załozył The Rich Kids (Midge Ure przy mikrofonie), grupa przetrwała dwa lata i doczekała się jednej płyty - Ghosts Of Princes In Towers (1978); w 1996 roku wydał solową płytę Who's He Think He Is When He's At; w 2000 roku ukazała się płyta Open Mind podpisana Glen Matlock & The Philistines, w 2005 kolejne dzieło tego składu - On Something; współpracował m.in. z Iggy Pope, The Damned, Ianem Hunterem.


Sid Vicious (właśc. John Simon Ritchie)
 urodzony: 10 maja 1957, Londyn
PRZED: jego matka hipisowała (McLaren: Jedna z weteranek Magicznego Lata 1968, sprzedawała na Ibizie narkotyki młodym Amerykanom, którzy chronili się przed wojskiem), ojciec był strażnikiem w pałacu Buckingham (odszedł wkrótce po narodzinach syna); w 1965 roku chłopak zamieszkał z matką w Kent, po śmierci ojczyma przenieśli się do Londynu; grał w zespole The Flowers of Romance, otarł się o Siouxsie & The Banshees.
PO: w sierpniu 1978 roku dał w Londynie jeden koncert pod szyldem Vicious White Kids (w składzie Matlock, Steve New i Rat Scabies); po przenosinach do Nowego Jorku założył The Idols (grała m.in. sekcja New York Dolls); zmarł 2 lutego 1979 na skutek przedawkowania heroiny, w wieku 21lat.


Never Mind The Bollocks
                             Here's The Sex Pistols

 Virgin (1977)  
* * * * * (6 gwiazdek na 6 możliwych od Teraz Rocka)
Utwory: Holidays In The Sun; Bodies; No Feelings; Liar; God Save The Queen; Problems; Seventeen; Anarchy In The U.K.; Pretty Vacant; New York; EMI (Unlimited Edition)
Skład: Johnny Rotten - wokal;  Steve Jones - gitara,bass,wokal; Glen Matlock -       bass; Sid Vicious - bass; paul Cook - perkusja.
Produkcja: Chris Thomas

   Wiadomo już od ponad trzydziestu lat, że longplay Never Mind The Bollocks, Here's The Sex Pistols, nagrywany na raty i pilotowany przez kilka singli (od Anarchy In The U.K. poczynając), znacznie zmienił bieg rockowej historii. Był jak prawdziwy bokserski cios. Uderzał nie tylko potężnym gitarowym brzmieniem, będącym jakimś osiągnięciem jak na owe czasy, ale też szczególnym, prowokującym przekazem słownym. Na dodatek w niesamowity sposób wyśpiewywanym przez Johnny'ego Rottena. Nikt przed nim (ani właściwie po nim...) tak tego nie robił. Rotten krzyczy z furią, ujada, niemal szczeka do mikrofonu. Te wszystkie jego iiiijjaa, ten nacisk na rrrrrr i to jego niechlujstwo wokalne w połączeniu z prostym, kroczącym rytmem i nieskomplikowaną, ale za to niezywkle hałaśliwą, opartą zasadniczo na rock'n'rollowych patentach gitarą Steve'a Jonesa (a także jego podchodach basowych, Jones jak wiadomo zagrał większość partii Glena Matlocka!) dało naprawdę pierwszorzędny efekt.
Taki jest otwierający płytę, firmowany przez zespół Holidays In The Sun. Jedna z dwóch kompozycji w których palce maczał Sid Vicious (druga to Bodies). Reszta to już głównie sprawka Glena Matlocka, naturalnie z udziałem pozostałej trójki Pistolsów...
Holidays In The Sun poraża więc monotonnym rytmem, szokuje ,,śpiewem" i sarkastycznie informuje, jak łatwo można doprowadzić do zbrojnego konfliktu na światową skalę. Bodies to równie mocno brzmiąco numer, drastycznie traktujący temat przerywania ciąży. Z kolei God Save The Queen to następny rockowy dynamit i mało elegancki komentarz Rottena na temat srebrnego - wówczas- jubileuszu panowania królowej Anglii (God Save The Queen, she ain't no human being. There is no future in England's dreaming...). Natomiast EMI (Unlimited Edition) jest ironicznym wspomnieniem krótkiej wspólpracy grupy z fonograficznym molochem (They only did it cause of fame. Who.EMI.) Poza tym wystarczy spojrzeć na tytuły piosenek. Liar, Problems, No Feelings czy wreszcie najsłynniejszy numer - Anarchy In The U.K., by łatwo się domyślić, co w tekstach Sex Pistols jest najważniejsze. Bunt, wściekłość,pogarda...Zresztą już prowokacyjny tytuł albumu wprowadza w ten klimat.
Muzycznie zawartość longplaya jest mało zróżnicowana.Najkrócej mówiąc jest krzykliwie i hałaśliwie,bo...o to wlaśnie Pistolsom chodzi. Może tylko przypominające brytyjskie granie z końca lat 60. a la The Kinks Submission i zbliżone do glamrockowej stylistki Pretty Vacant (oczywiście w obu przypadkach nie myślimy o stronie wokalnej) umykają temu określeniu. Z wykopem i do przodu, i tak...by każdy mógł sobie to po kilku lekcjach gry na gitarze zagrać. Co w niczym naturalnie nie przeszkadza. To wciąż wilka płyta.

            


           


Sama płytę Never Mind The Bollocks... kupiłam jakieś pół roku temu, chciałam sama przekonać się czy faktycznie jest ona tak szokująca i porywająca (jak sie o niej mówi). Za pierwszym razem wszystkie piosenki wydały mi się takie same... ale faktycznie było w nich coś orginalnego czego nie słyszałam do tej pory. Potem, nie mogę powiedzieć że oczarował ale napewno zaciekawł mnie głos wokalisty...Później nie mogłam się już od płyty oderwać, śpiewałam razem z Rottenem usiłująć naśladować jego głos. Genailne sa także te wszystkie buntownicze okrzyki, no i oczywiście same teksty...
Jest to płyta zupełnie inna od tych, które slucham na codzień, ale w tym przypadku "inna" wcale nie oznacza gorsza, wręcz przeciwnie!!!



















Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,3590404,trackback

komentarze (3) | dodaj komentarz

From First To Last - kolejna nowość na blogu....

wtorek, 15 lipca 2008 0:22
Wiem  że strasznie dawno mnie nie było ale to dlatego że byłam 3 tygodnie na wakacjach:/ teraz jestem już w domu <ale też nie na długo> więc mam czas na napisanie notki. Nie będzie jakaś rozwiązła bo mi sie spać chce;d
Bedąc na wspomnianych wakacjach kupiłam se 3 płyty: Jedną My Chema <pierwszą;d;d możecie mi już zazdrościć!> i dwie From First To Last "Heroine" i "Dear Diary, My Teen Angst Has A Body Count". A notka będzie dotyczyć tych dwóch ostatnich. Nie wiem jeszcze, która jest lepsza bo obie są świetne!!!  Zanim je kupiłam znałam tylko kilka piosenek FFTL a mianowicie:
The Latest Plague, Shame Shame, Note To Self <zdecydowanie moja ulubiona>, EmilySecrets Don't Make Friends oraz My Heart Your Hands <drugi po Note to self ulubiony kawałek>. Po tych kilku piosenkach uzanałam że FFTL są po prostu oblędni! a teraz mając już ich 2 płyty mogę z czystym sumieniem powiedzieć żę każda ich piosenka jest obłędna!!! Teraz troche info o wspomnianych płytach:
Starsza jest "Dear Diary..."  została wydana 29 Czerwca 2004 roku  przez
Epitaph Records
, a skład FFTL tworzyli wtedy:
Matt Good - gitara i wokal
Sonny Moore - wokal
Jon Weisberg - bass i wrzask <wow i to jaki!>
Travis Richter - <podobnie jak Jon> gitara i wrzask
oraz
Derek Bloom - perkusja
Jak doszło do nagrania albumu? otóż..
Po nagraniu pierwszego albumu a raczej EP pt. "
Aesthetic"  jednen z założycieli From First To Last a także ówczesny wokalista  Phillip Reardon
zniknął w czasie kiedy chłopaki zamierzali nagrać " Dear Diary...", zdecydował się odejść z zespołu z powodów osobistych:/ to także on był twórcą ostatecznej nazwy zespołu <wcześniej nazywali sie First Too Last>. Wkrótce do zespołu dołączył Jon Weisberg, który objął funkcję basisty.
FFTL chciało aby to Matt stał się głównym wokalistą jednak Good nie byl chętny do objęcia podwójnej roli <wokalisty i gitarzysty> < no przecież sie chłopak nie rozdwoi!!;d;d> Matt chciał aby zespół miał frontmana, aby zespół miał lepszy kontakt z fanami<
;-(to takie piękne! Matt jest cudowny pod każdym względemserce>.Korzystając z MySpace Matt nawiązał kontakt z gitarzystą z Kalifornii Sonny'm Moore. Moore przyleciał go Georgii, gdzie album "Dear Diary..." był nagrywany. W FFTL miał być drugim gitarzystą:/ Jednak kiedy inni członkowie zespołu uslyszeli jak Sonny śpiewa "Featuring Some of Your Favorite Words" uznali że Sonny owiele lepiej sprawdzi sie jako główny wokalista niż gitarzysta<jupi!! nareszcie!! ale sie musieli nakombinować żeby wpaść na tak oczywistą rzecz!!heh...> Matt wraz z Travisem napisali album w 2 tygodnie <wow;d ci to mają tempo!> Moore przyjechał po tym jak zostala nagrana muzyka na album, więc dopełnił ją swoim wokalem <ojjjj cudnym:)> i płyta była gotowa do wydania!!! a oto i ona:


 


 



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,3540795,trackback

komentarze (4) | dodaj komentarz

Papa Roach I'm Getting Away With Murder!!!

niedziela, 01 czerwca 2008 12:16
Tak po pierwsze to stworzyłam nowe galerie i dodałam do nich kilka zdjęć]:->
Ostatnio kolega dał mi do posłuchania taką jedną piosenkę Papa Roach Last Resort w sumie to tak z nazwy znam ale nigdy nie słuchałam:/ No cóż trzeba przyznać że zajebista jest i tyle. Sprawdziłam i okazało sie że pochodzi z  drugiej płyty PR czyli Infest. Jak tak sie słucha tej płyty to aż dziw bierze jak bardzo różni się od np. ostatniej czy przed ostatniej <mowa o The Paramour Sessions i Getting Away With Murder) . Jest wykonana w zupełnie innym stylu tzn. na ostatnich płytach słyszym typowy rock, hard rock czy też post-grunge, natomiast pierwsza płyta to typowy nu metal czy rap core w <że tak się wyraże> brudnym stylu, takie jest moje osobiste zdanie a co Wy o tym sądzicie? Nie oznacza to oczywiście że płyta jest gorsza!!! jest tak samo świetna jak Getting Away... ale po prostu inna. A tak wygląda:

Te wszystkie płyty pokazują jak chłopaki z Papa Roach sie zmieniali:
na początku glośni i buntowniczy, potem nadal głośni choć już bardziej dośwadczeni, a na końcu zdecydowanie spokojniejsi i dojrzalsi. Nie wiem czy można to wyrazić słowami, bo to muzyka najlepiej pokazuje nam te zmiany.
No i tak jakoś w sumie może zacznę teraz pisać o Papa Roach <jaaa ale to zdanie nie gramatyczne:/>
Zespół został założony w 1993 w Kalifornii.
W jego obecny skłąd wchodzą:
-Jacoby Shaddix - śpiew
-Jerry Horton - gitara
-Tobin Esperance - bass
- Tony Palermo - perkusja
<od 2008, jeszcze niedawno perkusistą był Dave Buckner ale musiał on opuścić zespół z powodów osobistych>
Wokalista i frontman zespołu Jacoby Shaddix posługiwał się wcześniej takimi pseudonimami jak - Coby Dick czy Jonny Vodka
<haha:-/>
Nazwa grupy wywodzi się od pseudonimu, jakim nazywano dziadka Coby'ego, czyli "Papa", oraz jego nazwiska: Roatch. Singlem, który dał grupie rozgłos poza granicami miasta gdzie zespół powstał był właśnie Last Resort z albumu Infest  ]:->*-O
.

Od Lewej: Jerry Horton, Tobin Esperance, Jacoby Shaddix i jeszcze poprzedni perkusista Dave Buckner.





Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,3400874,trackback

komentarze (4) | dodaj komentarz

The Used - artyukuł z Teraz Rocka

poniedziałek, 19 maja 2008 21:26
Kiedy wkońcu dojrzałam pod względem muzycznym zdałam sobie sprawę że gazety które do tej pory czytałam są po prostu poniżej jakiegokolwiek poziomu w skrócie dno:/ ile można patrzeć na te wstrętne mordy i jak długo człowiek jest wstanie czytać o skandalach i innych dennych zachowaniach niektórych gwiazd?! w ogóle to nie dla mnie... jak można czytać coś gdzie artykuł są tak głupie że nawet śmiać sie odechciewa!!?? powiedziałam sobie że skoro słucham takiej muzyki jakiej słucham to gazety też powinnam zmienić na jakieś wartościowsze a przede wszystkim na takie w których piszą wyłącznie to co mnie interesuje. No i znalazłam taką - Teraz Rock. Wiem że to może nie to samo co amerykański magazyn The Rollingstones no ale zawsze coś;) W sumie to mogłam od razu przejść do rzeczy no ale jak zwykle wstęp ważna rzecz!!:)
W lutowym Teraz Rocku był artykuł pt. "Wszystko o emo" ja wiem że to naprawde mało zaskskujący tytuł bo tak naprawdę ostatnimi czasy o emo jest bardzo głośno. Ale wierzcie mi że to jedyny sensowny artykuł o tym stylu muzycznym Opisali tutaj początki emo i wspólczesne zespoły które za emo można by uważać. Z większością się zgodzę, chociaż wielu zespołów mi tutaj zabrakło:/ ale tak czy siak artyukuł fajny i warty przeczytania.
Opisali w nim zespoły tj. Saves The Day, Thursday, My Chemical Romance, Fall Out Boy , The Used, AFI, Dashboard Confessional, Thrice, Senses Fail.
Ponieważ ostatnio poświęciałam notki The Used dzisiejsza również będzie o nich:) Myślę że nie wszyscy mieli okazję kupić ten numer Teraz Rocka przepiszę tę część dotyczącą The Used. A następnym razem napiszę o początkach emo żeby mi już nikt nie wmawiał że EMO = CZARNA GRZYWKA + TRAMPKI :/

THE USED - Prosto z serca
Wokalistę zespołu przez pewien czas podejrzewano o romans z Gerardem Wayem z My Chemical Romance- jak się okazało niesusznie. Wiadomo za to, że umawiał się z Kelly Osbourne... Niesieni na fali popularności screamo odniesli w Stanach multimedialny sukces.The Used.

Zanim ich pierwszy album, The Used z 2002 roku, pokrył się platyną, członkowie pochodzącej z miasta Orem w stanie Utah grupy długo nie mogli sobie znaleźć miejsca na scenie. Branden Steineckert (perkusista) i Jeph Howard (wokalista i basista na zmianę) od 1994 działali w grupie Strange Itch, z którą w 1998 nagrali nawet wydany własnym kosztem, nie zatytułowany album. Po dołączeniu w 1999 roku gitarzysty Quinna Allmana zespół zmienił nazwę na Dump Luck, by w 2001 przyjąć miano Used, a ostatecznie w 2002 The Used (skład o nazwie Used działał już wcześniej w Bostonie).
Dump Luck nagrywał demówki, które słal do Johna Feldmana z grupy Goldfinger.
Były fatalne- wspomina Allman. Mieliśmy wokalistę, który nie był dobry. I John zawsze nam mówił: zmieńcie frontmana, skróćcie kawałki i pojedziemy. Panowie poszli po rozum do głowy i na przełomie 2000 i 2001 ostatecznie wokalistę zwolnili.
Powiedzieliśmy mu: wiesz co, to jest nic nie warte, piosenki są nie dobre, nie rozwijamy się. A w styczniu 2001, po przesłuchaniu 50 kandydatów, Quinn przypomniał sobie kolegę z licealnego chóru, Berta McCrackena. To było to.
Obijałem się po lokalnych bandach, ale w chwili spotkania chłopaków od jakiegoś czasu nigdzie nie grałem - wspominał Bert na łamach ,,Teraz Rocka" w maju 2003.
Przede wszystkim dlatego, że brałem narkotyki. Kiedy zdarzyło sie coś dramatycznego, postanowiłem rzucić dragi. Mniej więcej wtedy zespół zaproponował mi rolę wokalisty. Ich wpływ okazał się zbawienny - myślę, że to spotkanie było nam pisane. Święte słowa. Szybko powstały nowe numery - wspomina Allman. Wszyscy lubiliśmy hardcore, ale staraliśmy się, aby nasza muzyka miała w sobie coś wyjątkowego i chyba się udało.
Rzeczywiście. Bardzo szybko po ukonstytuowaniu się nowego składu Feldman zorganizował grupie kontrakt z Reprise i wyprodukował chłopakom debiutancką płytę. Album ukazał się w czerwcu 2002 i stał się wielkim przebojem - dobrze wpasował się w narastającą wtedy modę na screamo.
Jestem pewny, że nasz zespół gra tak agresywnie ze względu na okoliczności, w jakich przyszło nam dorastać - przekonywał Bert w ,,Teraz Rocku". Orem wygląda jak każde niewielkie konserwatywne miasto w USA. Z tą różnicą, że mieszka tu wielu Mormownów. Niewiele ludzi interesuje się rockiem, mało jest miejsc do grania. A zapytany o wrzaskliwy styl śpiewania odparł, że była to dla niego nowość. Przed The Used występowałem w zespole grającym dość spokojnie - zwykłe rockowe śpiewanie. Nigdy wcześniej czegoś takiego nie robiłem, dopiero w nowym składzie każdy z nas się rozwinął, odkrył nowe możliwości. Po wydaniu The Used zespół intensywnie promował swoją płytę , między innymi na słynnych Wraper Touri Ozzfeście ( ta druga impreza doprowadziła Berta do krótkiego związku z młodą Osbourne'ówną). O sukcesie grupy niech świadczy fakt, że wydany ledwo rok po debiucie album Maybe Memories z rarytasami również zyskał status platynowej płyty.
Na kształt drugiego studyjnego albumu The Used miała między innymi wpływ śmierć byłej dziewczyny Berta, która była z wokalistą w ciąży. Na płycie In Love And Death jest już mniej agresji, a więcej pierwiastka emocjonalno-sentymentalnego. Longplay ukazał się w 2004 roku i przebił popularnością dwie porzednie.
Po trasie promującej wydawictwo zespół zrobił sobie kilkumiesięczną przerwę. We wrześniu 2006 pożegnał się z wieloletnim perkusistą Brandenem. W 2007 roku dyskografia grupy powiększyła się o kolejne dwie pozycje album koncertowy Berth ( niestety już tylko złota płyta) i nowy album studyjny Lies For The Liars (bez wyróżnienia) nagrany z bębniarzem sesyjnym Deanem Butterworthem, obecnie w Good Charlotte. od połowy zeszłego roku nowym perkusistą The Used jest Dan Whitesides.
Myślę, że gramy punk rock, ale bardzo nie chcemy pożegnać się z melodią - mówi o stylu grupy Allman, który śpiewa w The Used drugi głos. Chcę śpiewać i być słyszanym, a żeby to osiągnąć , nie musze pisać wilekich riffów, a moja muzyka nie musi być czadowa. Kiedy piszę piosenkę, ostatnią rzeczą, o której myślę jest jak tłum będzie przy tym skakał - myślę, że nasza muzyka pochodzi prosto z serca. Taka deklaracja to w przypadku muzyka rockowego żadna nowość. Podobnie jak niechęć do etykietek. Nie mogę określić nas jako emo, ale nie należę do tych, którzy bardzo nie chcą być tak nazywani. Przecież dzieciaki i tak nazwą nas, jak im sie spodoba.










Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,3356713,trackback

komentarze (4) | dodaj komentarz

Lies For The Liars Photoshot i inne fotki w obecnym składzie------->

niedziela, 04 maja 2008 20:22
Ojaaaa oglądałam wczoraj ten koncert Metallicki na MTV2 ahh....zajebisty jak na końcu zagrali Enter Sandman to normalnie szok!!!! bosko.... no ale to nie blog o Metallice więc przejdę do rzeczy....
Zamieszczam fotosy żeby każdy mógl sie popodniecać....albo nie no napierw coś o tej płycie, Lies For The Liars to najnowszy album The Used to także pierwsza ich płyta jaką kupiłam i wtedy sie w nich zakochałam, to najlepszy zespół jaki znam grają to co kocham i to jeszcze w jakże obłędnie doskonałym stylu!!!....w skrócie: oh ah eh.... moje ulubione piosenki z tej płyty to: Hospital, Liar Liar [Burn In Hell], The Ripper
,The Bird And The Worm, Paralyzed i Wake The Dead, w sumie to powinnam napisać tytuły wszystkich piosenek bo jak już wspomniałam płyta jest naprawdę świetna no dobra a teraz już fotosy










Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,3301725,trackback

komentarze (6) | dodaj komentarz

MTV2 polecam polecam......

sobota, 03 maja 2008 19:23

Ostatnio na MySpace wyczytałam że dzisiaj o 22:00 na MTV2 mają puścić coś o Avenged Sevenfold ale jak zwykle musiałam coś poprzekręcać bo nic na stronie o tym nie ma. Na szczęście nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło bowiem wynalazłam kilka ciekawych rzeczy jakie owa stacja ma nam do zaoferowania w tym tygodniu. Nie przedstawie całego programu a jedynie te rzeczy jakie mnie samą zainteresowały a więc:

Sobota (czyli dziś)
21:00 - Metallica: MTV Live
22:00 - Bullet For My Valentine Takeover (czyli ich najlepsze klipy) trzeba przyznać że miła rekompensata za A7X:)

Niedziela
13:00 i 21:00 - Foo Fighters Videography

Wtorek
20:30 - MTV 2 Loves Guns N'Roses

Środa
20:30 - MTV 2 Loves My Chemical Romance <-----!!!!!!!!!!!:):):)
0:00 - The Riot With Jimmy Eat World (dla miłośników Emo, troche historii)

Czwartek
14:00 - MTV 2 Loves Red Hot Chili Peppers
16:00 - Linkin Park: MTV Live

Piątek
14:30 -
MTV 2 Loves My Chemical Romance (powtórka)
16:30 - MTV 2 Loves Green Day

I to chyba tyle ale jeśli ktoś chciałby wiedzieć więcej to zapraszam na stronkę

http://www.mtv.co.uk/channel/mtv2




Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,3294037,trackback

komentarze (2) | dodaj komentarz

tak jakoś......THE USED:):):)

piątek, 02 maja 2008 18:54
Wiem że jestem głupia bo znowu zapomniałam o blogu, no ale tak jakoś jak już włączam tego neta to tylko po to żeby sobie obejrzeć kilka teledysków, spławić tyche przygłupów z gg (oczywiście to określenie nie tyczy sie wszystkich!!) potem odwiedzam myspace i tyle ide sie narkotyzować płytami o tak jak np. teraz własnie odebrałam z empiku płytke Bulleta ,,Scream Aim Fire" no i co .....zajebista jest!!!!!!!!!!! no ale tego to sie akurat można było spodziewać]:->*-O właśnie słucham sobie ,,Last To Know" ahhhhh.....ten głosserce dobra ale nie o tym dzisiaj <co można wywnioskować z tytułu> wiem że nie ładnie tak zmieniąć nagle tematyki ale jakoś mi sie nie chce tłumaczyć tych wszystkich wiadomości więc proszę mi wybaczyć ale dzisiaj zajmę się jednym z najlepszych zespołów na świecie za którego bilety na koncert dałabym sie pociąć zabić itd. i wierzcie mi wiem co mówie bo THE USED są po prostu najlepsi w tym co robią a muzyka jaką grają jest określana słowem, które jak sie domyślam ostatnio nie daje wam żyć czyli EMO.Ojjjjj tak jak Bert zacznie śpiewać czy krzyczeć <jak kto woli> to mi miękną kolana i w ogóle aż mi słabo sie robi(*-*)(*-*) <oja własnie puściłam sobie Waking The Demon!!!*-O> dobra no więc troche standartowo historii nie za dużo bo co za dużo to niezdrowo;d <kur** mama ma znowu sie bulwersuje co do mojej muyki jak jej sie nie podoba głos Matta to nie moja wina!!!! ja wale aż sie żyć odechciewa!! boże ja zaraz zemdleje ale on bosko śpiewa a w tej piosence to już w ogóle ahhhhhhh....> no tak sorry za te <> <---nawiasy ale wiecie jak mnie coś dręczy to pisze:) no dobra wracając do The Used to zespół ten powstał w 2000r. w miejscowości Orem w Utah <USA> a składa sie z 4 przeuroczych panów:

Bert McCracken - wokal <i to jaki!!!!>
     hahaha cudowny jest!!! normalnie to chyba mój ulubiony wokalista z ze względu na śpiewanie i styl bycia:) You Rocks Bert!!!

Quinn Allman - Gitara

     heh Quinn też jest super...

Jeph Howard - bass

     jakby sie mnie ktoś zapytał kto z The Used podoba mi sie najbardziej powiedziałabym że Jeph ale dla mnie oni są tak genialni że kocham wszystkich:):):) a tak na marginesie to ta ostatnia fotka jest z teledysku do All That I've Got piosenka piękna choć bardzo spokojna....ale i tak cudna...

i na koniec

Dan Whitesides - perkusja, dodam iż wcześniej perkusistą The Used był Branden Steineckert który w The Used grał od początku jego istnienia do roku 2006 potem zastąpił go Dean Butterworth <którego z pewnością każdy zna jako członka Good Charlotte> aż wkońcu przyszedł czas na Dana.

no dobra na dziś kończę ale napiszę jeszcze czego możecie sie spodziewać, no więc napewno umieszcze foty z koncertów, opisy płyt <heh tu troche poszpanuje> foty z sesji i takie "normalne" <oni nigdy nie są normalni haha> może troche info o ich życiu <ojjj nie zawsze takie to kolorowe jest jak sie wydaje:( > no i coś tam jeszcze sie wymyśli]:->*-O

Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,3287109,trackback

komentarze (2) | dodaj komentarz

Chłopaki z A7X.......Zacky Vengeance

piątek, 21 marca 2008 22:42

Już po samym tytule można sie domyślić o czym będę dzisiaj pisać]:-> oszczędzę wszystkim zbędnej gadaniny <którą tak niestety lubię i przejdę od razu do sedna sprawy> Kurcze albo nie nie mogę się powstrzymać napiszę tylko że życzę wszystkim wszystkiego Rockowego Muzycznego Punkowego Hardcorowego z okazji Wielkanocy!!!!!! jeeaa!!! fajowe życzonka, nie jakaś wiocha i teksty o pisankach czy zajączkach*-O]:->Teraz już naprawdę kończę z osobistymi ,,przemyśleniami". A oto osoba o której dzisiaj opowiem....:)

Zacky Vengeance

Pod tym pseudonimem kryje się Zachary James Baker. Zacky <wolę poslugiwać się ksywką> urodził się 11 Grudnia 1981 r. <jupi!!! ja też jestem z tego miesiąca]:->> jak wiadomo jest on gitarzystą <gitara rytmiczna> w A7X, ale także bocznym wokalem. Ale to nie wszystko, bowiem to także jemu <i Mattowi> zawdzięcza się powstanie Avenged Sevenfold.<w komentach możecie wyrazić mu swoją wdzięczność hehe;-)> Ale skąd ta ksywka?  Vengeance oznacza zemsta ale czemu akurat zemsta?? Zacky twierdzi że wybrał taki pseudonim przez to że swego czasu doświadczał wielu złośliwości od ludzi którzy wątpili w jego sukces.Zacky jest odpowiedzialny także za powstanie skrótu A7X. Ciekawostką jest także to iż jest leworęczny.Zacky gra na gitarze od około 13 roku życia co ciekawe jest samoukiem]:->!!! <taaa...ja też i jakoś taka zdolna nie jestem:/> Jego brat Matt Baker jest członkiem zespołu The Dear & Departed. Zacky znany jest również ze swych różnych dziwnych fryzur. Jego włosy były już fioletowe, blond i czarne,ma również słabość do okularów słonecznych. Vengeance posiada swoją własną linię odzieżową, która nosi nazwę Zacky V. Presents...Obecne projekty posiadają popularne logo "Vengeance University" zaprojektowane przez samego Zackyego.Oto i ono...:)

 

Na koniec kilka fotek Zackyego...:)

 



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,3102710,trackback

komentarze (3) | dodaj komentarz | Trackbacki (1)

Od serca.....

piątek, 21 marca 2008 22:39
"Jeśli coś robisz i wszyscy twierdzą, że to jest porąbane - rób to mimo wszystko. Bądź sobą."
                   Matt Sanders <M.Shadows>








Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,3102698,trackback

komentarze (1) | dodaj komentarz | Trackbacki (1)

POZOSTAŁO 6 DNI!!!!!

środa, 19 marca 2008 12:37
Zapewne wszycy fani zespołu Panic At The Disco odliczają dni razem ze mną]:-> a do czego??? nieuświadomionym powiem że pozostało jedynie 6 dni do 25.03.2008 czyli dnia w którym ukaże się drugi studyjny album PATD!!!! jak wiadomo nosi on nazwę Pretty.Odd <ładne.dziwne>*-O już nie mogę się doczekać:) a wy??]:-> tak wygląda okładka:


ale i tak najważniejsze jest to co znajdziemy w środku a raczej czego będziemy mogli posłuchać...

  1. "We're So Starving"
  2. "Nine in the Afternoon"
  3. "She's a Handsome Woman"
  4. "Do You Know What I'm Seeing?"
  5. "That Green Gentlemen"
  6. "I Have Friends in Holy Spaces"
  7. "Northern Downpour"
  8. "When the Day Met the Night"
  9. "Pas de Cheval"
  10. "The Piano Knows Something I Don't Know"
  11. "Sushi in a Tuxedo in the Clams Casino"
  12. "Folkin' Around"
  13. "'Snooze Me, Ms. Britches"
  14. "From a Mountain in the Middle of the Cabins"
  15. "Mad as Rabbits"
 Piosenkę "Nine In The Afternoon" mieliście niejednokrotnie okazję posluchać np. na MTV2 czy na innych programach tego typu i tu pojawia się moje pytanie: Jak Wam się podoba? i czy wedlug Was płyta Pretty.Odd będzie lepsza od swojej poprzedniczki "A Fever You Can't Sweat Out"? ja myślę że będzie równie dobra jak poprzednia przynajmniej tak się zapowiada:)  wiadomo dla chlopaków z PATD jest to niamały stres porównywalnym z tym towarzyszącym debiutowi ale ja trzymam za nich kciuki a płytkę na pewno kupię*-O]:-> Jeśli ktoś chce może zobaczyć i posłuchać "Nine In The Afternoon" na moim blogu bowiem zamieszczam do niego klip...;-)




Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,3088710,trackback

komentarze (3) | dodaj komentarz | Trackbacki (1)

A7X cd........

sobota, 15 marca 2008 13:29
Nastal czas aby kontynuować pisanie o chłopakach z Avenged Sevenfold:-] ostatnio tyle się działo że odbiegłam od głównej myśli jaką jest A7X no ale teraz już nic mi nie przeszkodzi]:-> przypomnę tylko że ostatnio rozpisywałam się o M.Shadowsie a dziś przedstawię Wam........Synystra Gatesa!!!*-O no tak już widzę te uśmiechy na twarzach:-D no więc.....

SYNYSTER GATES
podobnie jak M.Shadows i reszta A7X on także posługuje się pseudonimem jego prawdziwe imię i nazwisko to Brian Elwin Haner Jr. Brian czy jak ktoś woli Synyster urodził się 07.Lipca 1981r. w Huntington Beach w Kalifornii <jesli chodzi o rok to nie dam sobie głowy uciąć że jest on prawidłowy bowiem inne źródła podają żę jest to 1982 a nie 1981 proszę więc o pomoc w ustaleniu prawidłowej daty:-/> Syn jest głównym gitarzystą A7X ale gra także na instrumentach klawiszowych: pianino, organy, keyboard. Do zespołu dołączył w 2001r. czyli już po wydaniu pierwszego albumu.Po ukończeniu Mayfair High School w Lakewood kształcił się w szkole muzycznej Hollywood a co ciekawe w klasie gitary jazzowej:-] i tu należą się brawa!! ponieważ Brian wygrał nagrodę "Young Shredder" ( Młody Wymiatacz) na Metal Hammer Awards w 2006 roku!! ale to nie koniec bowiem kolejnym sukcesem była otrzymana w tym samym roku od gazety Total Guitar nagroda dla "Guitarist of the Year" czyli "Gitarzysty Roku":-D wwwwoooowwwww!!!!!! nieźle też mam nadzieję że kiedyś coś wygram:/ i w ogóle podoba mi się ta nazwa Młody Wymiatacz hehe....]:->*-O
A teraz będą ciekawostki śmieszne
:-D i szokujące :-o wiecie skąd wzięła się ksywka Synyster Gates?? a raczej jak Brian sobie ją wymyślił?? no to jest własnie ta śmieszna wiadomość bowiem pseudonim ten powstał kiedy pewnego dnia Brian wraz z kolegą z zespołu The Revem jeździł sobie zawiany, podchmielony, czy po prostu pijany po parku buahahahahahah.......!!]:-> hehe świetne po prostu no ale prawdziwe;) to jakże szczere wyznanie pojawiło się na wydanym przez A7X DVD ,,All Excess" o którym juz wspominałam.
A teraz szok!! tzn. no bez przesady ale dla nieuświadomionych może być to zaskoczenie, otóż ojciec Syna czyli Brian Haner także jest gitarzystą jest on również oficjalnym gitarzystą akustycznym zespołu Avenged Sevenfold, jeśli chcecie posłuchać jak gra to proszę o wsłuchanie się w M.I.A oraz Sidewinder z albumu City of Evil gdzie zagrał;) a teraz najciekawsze...wielu z Was zna pana Briana Hanera lepiej niż im sie wydaje
]:-> znacie z pewnością Achmeda The Dead Terrorist?? w jednym ze swych odcinków które możemy obejrzeć na YouTube śpiewa on ,,kolędę" Jingle Bombs oczywiście przygrywa mu tzw. "Guitar Guy" nom i wszystko jasne Brian Haner jest własnie owym Guitar Guy!!! jaaaa.....normalnie nie wiem jak Wy ale mnie z krzesła zwaliło!!
oglądałam Achmeda chyba z 1000 razy ale w życiu bym nie pomyślala że pan od gitary to ojciec Synystra z A7X!!!:)
nom i doszliśmy do końca, mam nadzieję że nikogo nie zanudziłam:/ nie no w sumie to nie da się zanudzić kogoś pisząc o
A7X!!! na koniec jak zwykle FOTKI!!!! miłego oglądania....
        piękne zdjęcie:) to własnie jest ojciec Synystra....






Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,3072787,trackback

komentarze (7) | dodaj komentarz | Trackbacki (1)

BILLY TALENT W POLSCE!!!!!!

środa, 12 marca 2008 22:06
In A Crooked Little Town, They Were Lost And Never Found
Fallen Leaves, Fallen Leaves, Fallen Leaves...On The Ground
Run Away Before You Drown, Or The Streets Will Beat You Down
Fallen Leaves, Fallen Leaves, Fallen Leaves... On The Ground...
brzmi znajomo prawda??
]:->być może już wkrótce będziecie mieli okazje usłyszeć ten hicior na żywo bowiem.....BILLY TALENT PRZYBYWA DO POLSKI!!!!!!
19 czerwca tego roku w Klubie Proxima w Warszawie ma odbyć się ich koncert!!!!
:-D:-D Gościliśmy już u siebie Korna już wkrótce zobaczymy w Chorzowie Metallicke teraz czas na BT*-O Jak widać nareszcie w Polsce zaczyna sie coś dziać]:->!!!! Jeśli ktos nie wie nic o Billy Talencie radzę jak najszybciej sie z nimi zapozanać WARTO!!! a tak po krótce:
Billy Talent powstał w 1993 roku w Mississauga zespół gra alternative rock Członkowie:
Ben Kowalewicz - wokal
Ian D'Sa - gitarzysta
Jon Gallant - basista
Aaron Solowoniuk - perkusista
Ich płyty to Billy Talent <2003> oraz Billy Talent II <2006>
Single:
Try Honesty, River Below, The Ex, Nothing To Lose, Devil In A Midnight Mass, Red Flag, Fallen Leaves, Surrender i The Suffering

A jakie są Wasze ulubione piosenki Billy Talenta??
Na koniec troszkę fotek, także takich z koncertów żebyście mogli poczuć klimat jaki niewątpliwie zapanuje już za kilka miesięcy w Warszawie
]:->*-O



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,3063690,trackback

komentarze (6) | dodaj komentarz | Trackbacki (1)

Happy Birthday!!!!!!!

wtorek, 11 marca 2008 20:16
Happy Birthday To You!!! Happpy Birthday To You!!! pewnie ciekawi wszystkich komu tak pięknie śpiewam???]:-> dzisiaj czyli 11 Marca urodziny obchodzą najfajniejsze bliźniaki na całym świecie JOEL I BANJI MADDEN!!!!!!!! chłopaki kończą 29 lat:-] hmmm....a Wy jakie życzenia chcielibyście im złożyć?? Joelowi to chyba przede wszystkim udanego ojcostwa!! a Benjiemu?? wiem! żeby znalazł sobie jaką fajną dziewczynę*-O <bo jak wiecie jego związek z Sophie sie skończył:-/>




 


Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,3058793,trackback

komentarze (4) | dodaj komentarz

chłopaki z A7X....:):):)

poniedziałek, 10 marca 2008 16:42
Oja dzisiaj będzie suuuuper notka!!!! tzn. przynajmniej ja tak uważam i mam nadzieję że inni też]:-> tak od siebie dodam że mamy piękną pogodę!!!!! i jakaś taka jestem radosna i pobudzona między innymi dzięki tej pogodzie ale też zawdzięczam to temu, że własnie słucham sobie nowo nabytej płytki Papa Roach ;-)> świeeeeetna jest!! no ale spoko luz o PR też kiedyś napiszę...póki co wracamy do....Avenged Sevenfold(*-*) jak już powiedziłam notka będzie fajowa a to dlatego że mam zamiar napisać o każdym z chłopaków z A7X z osobna no i oczywiście będą fotki fotki i jeszcze raz fotki:) *-O>
nie mam zamiaru pisać o takich pierdołach jak wzrost cz numer buta bo kogo to obchodzi??!!! kiedyś tak zrobilam w przypadku GC i jakoś wątpie czy kogoś to głębiej poruszyło więc oszczędzę Wam i sobie zbędnych informacji
;-)....powiem tylko jak tak naprawdę chłopaki sie nazywają kiedy sie urodzili i jeszcze jakieś ciekawostki które uda mi sie przetłumaczyć z innych stron...a więc od kogo by tu zacząć....myślę że od pana M.Shadowsa a więc..

M.Shadows
to tak naprawdę
Matthew Charles Sanders urodził się 31 Lipca 1981 roku jest jak już wiecie wokalistą A7X ale zajmuje sie także pisaniem tekstów <że świetnych to pisac nie muszę:-D> wpływ na jego twórczość mają zespoly takie jak: Megadeth, Iron Maiden, Metallica, Pantera, and Guns N' Roses.Jego idolem i inspiracją <screaming inspiration> jest Philip Anselmo z zespołu Pantera. Pewnie ciekawi was jak powstala ksywka M.Shadows? otóż uczęszczając do El Modena High School w Orange Country w Kalifornii kiedy zespół dopiero zaczynał się formować Sanders był jak to określa ,,mrocznym dzieckiem" stąd wzięło się słowo Shadows czyli cień. Chciał jednak aby jego prawdziwe imie Matt także pojawiło się w pseudonimie. Ponieważ jednak nie zbyt pasowało mu brzmienie Matt Shadows skrócił je do jednej litery i tak powstał M.Shadows]:->.No i to by było na tyle jeśli chodzi o naszego wokalistę:-] teraz trochę fotek...



CDN..........




Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,3054037,trackback

komentarze (7) | dodaj komentarz

Foty Of A7X -----> Pomszczony siedmiokrotnie

niedziela, 09 marca 2008 12:14
Patrzcie i podziwiajcie!!!! nie będę już na samym początku pokazywala wszystkich fotek hehe]:-> a i jeszcze coś!!!! jeśli ktoś chce sam przekonać się o tym dlaczego jakaś laska na swoim blogu podnieca sie jakimś A7X to na dole można obejrzeć sobie teledysk do piosenki ,,Afterlife" z ich ostatniej płytki czyli Avenged Sevenfold a także mój ulubiony teledysk do mojej ulubionej piosenki...,,Almost Easy'':-D<także z płyty Avenged Sevenfold>
Dobra wiem że marudzę zamiast zamieszczać fotki ale w poprzednej notce nie napisałam <bo jak zwykle zapomniałam> co oznacza Avenged sevenfold wyjaśnienie macie w tytule tej notki ale i tak powtórzę jeszcze raz POMSZCZONY SIEDMIOKROTNIE <jjeeaa!! zajebiste co??>

A teraz powiem kto jest kto a więc od lewej:
Perkusista
The Reverend ,,Rev"
Gitarzysta
  Zacky Vengeance
Wokalista M.Shadows
oh i ah czyli gitarzysta Synyster Gates
(*-*)
basista Johnny Christ (od 2002)
a teraz fotek cd.....

mmm....ja też lubię Heinekena hehe.....]:->;-)

 Nie musicie sie martwić ponieważ jest to dobiero jedna dziesiąta zdjęć A7X które posiadam]:-> mam nadzieję że spodobali wam sie chlopaki z Avengeda:) ale pamiętajcie LICZY SIE PRZEDE WSZYSTKIM MUZYKA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
pozdrawiam i do następnej notki.....




Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,3049158,trackback

komentarze (8) | dodaj komentarz

A7X....; )

sobota, 08 marca 2008 23:08
No więc witam ponownie!!! jaaa...:-/ jest troche późno i mam lekką zamułę czy coś w tym rodzaju. Pomimo tego postanowiłam napisać wstępnie coś o.....
 Fanom nic więcej mówić nie trzeba <kocham to zdjęcie(*-*)> ale jeśli mamy tu początkujących słuchaczy to mam zaszczyt przedstawić.....AVENGED SEVENFOLD a w skrócie A7X!!!!:-D:-D

Dobra, ej mamy spoko wstęp..teraz trochę historii
;-)

No więc....
Avenged Sevenfold jest amerykańskim zespołem metalcore pochodzący z Kalifornii. Powstał w 1999 roku. A teraz uwaga bo to jest ciekawe ważne i w ogóle:
Jedynie w Stanach Zjednoczonych album City of Evil sprzedał się w 700 tysiącach egzemplarzy, docierając do pierwszej 30 notowania Billboard. Zespół w roku 2006 był zapraszany na największe festiwale rockowe: Ozzfest, Rock am Ring. Do inspiracji jego muzyką przyznają się członkowie Metallicki.
Jeeeeaaaa!!!!!!!!! jak sie to czyta to normalnie jakaś taka duma czy coś człowieka ogarnia!!! a poza tym jako szczęśliwa posiadaczka City Of Evil muszę przyznać że jest płytka jest naprawdę świeeeetna!!!
:-D;-) szczególnie polecam single tj: Bat Country, Beast&The Harlot, oczywiście Seize The Day, Betrayed, Trashed And Scattered dobra ej bo zaraz całą płytkę wymienię :-D

Jak ktoś jest ciekawy to powiem że zespól ten odkryłam dzięki kochanemu Good Charlotte, jeśli nie macie sklerozy to powiem że hit The River powstał dzięki wokalnemu wsparciu M.Shadows'a i boskiemu udziałowi gitary Synystra Gates'a!!! i tak sie zaczęło...potem dowiedzialam sie z jakiego są zespołu i dalej to już wpadłam...zakochałam sie w Avenged Sevenfold!!!! życie bez nich to....no cóż przepraszam za słowo ale gówno!! hehe..
:-D
Teraz podam wam skład zespołu czyli tych którzy tworzą calą tą hardcorową jazdę!!!:
  • M.Shadows (Matthew Sanders) — wokalista
  • Synyster Gates (Brian Haner) — gitara prowadząca
  • Zacky Vengeance(Zachary Baker) — gitara rytmiczna
  • Johnny Christ (od 2002) (Jonathan Seward) — gitara basowa
  • The Reverend 'Rev' Tholomew Plague (James Sullivan) — perkusja

Dyskografia:

A oto i tytuły płyt <wraz z podanym rokiem wydania> jakie ujrzały światło dzienne.Zamieszczam też ich zdjęcia z dwóch powodów:
1.A7X mają zajebiste okładki płyt
2.Po to aby każdy mógł w przyszłości odnaleźć ich krążek i oczywiście go kupić <jeśli nie pozna go po nazwie będzie pamiętał jak wyglądała
:-D>

  • 2001 Warmness on the Soul (minialbum)
  • 2001 Sounding the Seventh Trumpet
  • 2003 Waking The Fallen
  • 2005 City of Evil
  • 2007 "All Excess" (DVD)
  • 2007 Avenged Sevenfold

Świetne są no nie?? a jaką mają zawartość mmmm.....cudne;-)
Ci bardziej spostrzegawczy zapewne zauważyli już podobnieństwo między płytką Walking The Fallen a Avenged Sevenfold otóż tak na marginesie to kolory zostały zamienione, nie wiem czemu ale już gdzieś o tym słyszałam:-/
Kolejnym ważnym info <nawet najważniejszym> będzie odpowiedź na pytanie które z przedstawionych powyżej albumów są dostępne na zadupiu zwanym Polską?....otóż z tego co wiem to są to: City Of Evil , Avenged Sevenfold i All Excess (DVD).Nie podam <bo byłaby to pewnego rodzaju rekalama czy coś> gdzie można je nabyć chyba że sie ktoś zapyta:-D Powiem tylko że posiadam te dwie pierwsze i dla mnie to najcenniejsza rzecz w domu co oznacza że w przypadku kataklizmu <powódź, huragan itp.> to włąsnie te płytki będę ratować <a tuż po nich...dobra to już nie ważne powiem przy okazji innych wpisów;-)>

THE END oczywiście tylko tej notki bo o A7X to ja jeszcze będę pisać
*-O]:->
Na koniec nacieszymy wzrok fotkami fotkami i jeszcze raz fotkami Avengeda a w następnej notece podam krótkie info o każdym z członków zespołu a więc do zobaczenia!!!!!!! NIECH ROCK BęDZIE Z WAMI!!!!!!!!]:->



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,3048023,trackback

komentarze (4) | dodaj komentarz

FOTY MY CHEMICAL ROMANCE.......

sobota, 16 lutego 2008 22:23


*Gerard Arthur Way  *pseudonim: Gee  *ur.9.04.1977r.w Newark,New Jersey  *w zespole: wokalista

*Frank Anthony Iero  *ur.31.10.1982r. w Belleville, New Jersey
*w zespole: gitara i boczny wokal



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,2960473,trackback

komentarze (4) | dodaj komentarz

MY CHEMICAL ROMANCE

sobota, 16 lutego 2008 14:32
MY CHEMICAL ROMANCE


Osobiście po prostu kocham ten zespół!!!!
serce Sposób w jaki grają jest dynamiczny, melodie są porywające ale czasemi bywają też smutne wówczas z zachwytu łzy same napływają do oczu!! Ponieważ jak zaraz sie dowiecie w zespole występują dwaj gitarzyści nie brakuje tu ostrych brzmień:-] w dwóch słowach Są GENIALNI!!!
A teraz troche historii....
Okoliczności w jakich zespół powstał są dosyć orginalne, bowiem stało sie to po wydarzeniach z 11 września 2001r. (jakby ktoś miał skleroze to przypomnę że w tym dniu nastąpił zamach na WTC w Nowym Jorku) wtedy to obecny frontman Gerard Way postanowił odmienić swoje życie, dotychczas zajmował się rysowaniem komiksów ale tego dnia powiedział sobie tak: ,,Pieprzyć sztukę! Muszę wyleźć z piwnicy, zobaczyć świat. I muszę coś zmienić." hehe wiecie jak to tak czytam to se myśle taa...zmienić świat...jasne a kto by tego nie chciał, jednak sądzę że im sie to udało. Dlaczego?? wyjaśnię to na swoim przykładzie...moje życie bez takich zespołów jak oni byłoby jakieś takie puste...szare i nijakie a dzięki nim, energii płynącej z ich muzyki i prawdzie zawartej w tekstach odbieram świat pozytywniej
:-]. Proste prawda?? ten sam sposób myślenia przyjmuje wiele innych nastolatków i własnie dzięki temu mogę stwierdzić że udało im sie zmienić świat :-D Okey ale wracając do historii...
Nie mogę sie powstrzymać i nie wspomnieć tu iż gdyby wtedy Gerard olał to wszystko i postanowił dalej bazgrolić te swoje komiksiki miał duże szanse na podpisanie kontraktu z Cartoon Network o wydanie własnej kreskówki ,,The Breakfast Monkey".nom ale to tak na marginesie....
;-)
Zespól powstał z inicjatywy nie tylko Gararda ale i jego kolegi, perkusisty Matta Pelissiera. Razem z nim Way nagrał piosenkę ,,Skylines and Turnstiles" gdzie inspiracją były właśnie wydarzenia z 11 września. Takie były skromne początki, jednak wkrótce dołączył do nich gitarzysta a jednocześnie współny kumpel Matta i Gerarda niejaki Ray Toro. Za ,,studio nagraniowe" służył im strych w domu Matta.Ich działalnością zachwycony był braciszek Gerarda- Mikey Way, który w zespole postanowił przejąć rolę basisty porzucając tym samym naukę w college'u. Nazwę zespołu także zawdzięcza się jemu, bowiem wymyślił ją korzystając z tytułu książki Irvine'a Welsha "Ecstasy: Three Tales of Chemical Romance". No więc mamy już wszystko czego trzeba by stworzyć zespół: gitarzyste, perkusiste, basiste no i obłędny wokal:-D po skompletowaniu skałdu chłopaki podpisali kontrakt z Eyeball Records, grali oni w tym samym pokoju co Pencey Prep oraz Thursday i to własnie tam pozanli Franka Iero był on wówczas wokalistą i gitarzystą Pencey Prep, jednak po rozpadzie tego zespołu dołączył on do chłopaków jako drugi wokal i gitara rytmiczna całkowicie kompletując tym samym skład My Chemical Romance:-D
po upływie 3 miesięcy od utworzenia zespołu My Chem wydali pierwszą płytkę
,,I Brought You My Bullets, You Brought Me Your Love".Trzeba przyznać że płyta odniosła spory sukces na scenie podziemnej
;-).Wkrótce chłopaki zaczeli być zasypywani ofertami podpisania kontraktów, pomimo małych wątpliwości zgodzili sie wkońcu na współpracę z Reprise Records.
 <----tak właśnie wygląda okładka pierwszej płyty My Chem*-O

W 2004 roku chłopaki wydali kolejną płytkę ,,Three Cheers For Sweet Revenge", która w ciągu roku okryła się platyną:-D i nic dziwnego bowiem jest świetna!! Niestety nie mogę porównać jej z pierwszą ponieważ nie miałam okazji sie z nią zapoznać:-/ ale nie zmienia to faktu iż ,,Three Cheers..." jest wielkim sukcesem!!*-O Album ten promowały hity takie jak: ,,I'm Not Okey(I Promise)" ;-)> ,,Helena" ;-(> oraz ,,The Ghost of You", wszystkie te piosenki są świetne i naturalnie warte posluchania co najmniej z milion razy :-D> W tym samym czasie doszło do pewnej małej zamiany - perkusiste a równoczesie współzałożyciela zespołu Matta zastąpił Bob Bryan. Potem zaczeły się trasy koncertowe z takimi zespołami jak: Green Day , Fall Out Boy, Alkaline Trio, Reggie And The Full Effect, a następnie mała współpraca z zespołem The Used, z którym nagrali cover zespołu Queen i Davida Bowie'ego ,, Under Pressure".
10 kwietnia 2006 r. My Chemical romance zaczął pracę nad kolejnym trzecim już albumem, który miał nosić nazwę
,,The Rise and Fall of My Chemical Romance" ale jak powiedziłą później Gerard: ,,
To nigdy nie był tytuł albumu, bardziej bujda albo żart" :-/> no więc ostatecznie album przyjął tytuł ,,The Balck Parade" i według mnie jest to ich najlepszy album!!! słuchając go od razu widać jak bardzo sie nad nim napracowali, pokazli na co ich stać i po raz kolejny udowodnili jak bardzo utalentowanym a mówiąc prościej jak zaje*** są zespołem!!!!
Jeśli chodzi o historię zespoły My Chemical romance to by było tyle:-D Według mnie są to najważniejsze info, które warto i trzeba znać!! A teraz ciekawostka a po niej fotki fotki fotki i co ważniejsze info o każdym z chłopaków:-]*-O]:->!!
czy wiecie że.....
Podczas zdjęć do "Famous Last Words", członek zespołu Gerard Way i Bob Bryan byli kontuzjowani:-/. Way zerwał sobie ścięgna w kostce, a Bob poważnie poparzył sobie nogę, do której wdała się infekcja. Wymagał stałej kontroli szpitalnej. Konsekwencją tego było odwołanie przez zespół kilku koncertów.
Widzicie!! i niech ktoś teraz spróbuje powiedzieć że nagrywanie teledysków to takie fajne i proste zajęcie
limo
ponieważ troche mi sie śpieszy notke dokończę później...
]:->


Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,2958077,trackback

komentarze (1) | dodaj komentarz

Ta.......

sobota, 16 lutego 2008 12:34
Nie no wszystko pięknie ślicznie...ale od czego by tu zacząć......no to może najpierw zrobię liste o czym a raczej o kim bym chciała napisać.....o FOBie było jak widze ostatanio. No to o tym mam zamiar napisać:
  • My Chemical Romance
  • 30 Seconds To Mars
  • Green Day
  • Bullet For My Valentine
  • The Used
  • Avenged Sevenfoldserce <ostatnimi czasy moi ulubieńcy>
  • H.I.M.
  • AFI - A Fire Inside
  • Foo Fighters
No cóż sami widzicie żę duuuuużo tego...:-/ no ale mam nadzieję że dam radę:) zacznę od MY CHEM.....


Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,2957555,trackback

komentarze (0) | dodaj komentarz

O JA!!!!!! A7X!!!!! RLZ!!!!!

sobota, 16 lutego 2008 12:25
Muszę przyznać że mi z lekka głupio...jak ja mogłam zaniedbać tak pisanie bloooooooga!!!! masakra;-(;-( Żeby on był o jakiś pierdołach..to rozumiem ALE NIE!!!!! on jest o tym co w moim życiu najważniejsze!!! O ROCKu!!!!! dlatego jest mi głupio i masakrycznie...ale...skoro już coś piszę....to sie rozpiszę bardziej i napiszę może nawet kilka notek. A choćby i z tego powodu będzie tego dużo bo o wielu nowych zespołach sie dowiedziałam i teraz mam już większe doświadczenie:-D no więc aby już więcej nie przedłużać zaczynam......a i jeszcze dodam tylko że:
   ROCK RZĄDZI!!!!!!!!!!!!!! hehe to tak na marginesie......


Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,2957504,trackback

komentarze (1) | dodaj komentarz

Fotki FOBa...

sobota, 10 listopada 2007 13:42
Tak se siedze i myśle(<---hahaha) że należałoby sypnąć fotkami FOBa;-) więc zaglądam chyba do największego na świecie zbioru zdjęć różnych zepołów:-], czyli do jednego z moich folderów no i tak zliczam ile tych fotek jest, okazuje sie że powyżej 300:-D... no i wiadomo jestem zadowolona że będę miała czy sypnąć do notki i nagle z przerażeniem:-/ !! stwierdzam że tak czy siak 280 zdjęć to fotki samego Pete(*-*).....:/:/:/ no cóż bywa...teraz trzeba będzie sie rozejrzć za zdjęciami CAŁEGO zespołu;-) a póki co to dam to co mam:):):) patrzeć podziwiać (podniecać nie koniecznie;-)) no i oczywiście komentować a nie tylko wchodzić i wychodzić]:->

Jakby ktoś nie wiedział to mam zaszczyt go uświadmoić że ostatnio w Bravo był plakat właśnie taki jak to zjęcie powyżej:):):)

Co uśmiech :-]
 Ehhhh.....(*-*)(*-*)(*-*)


Na tym zdjęciu jedyną osobą która ładnie wyszła w każdym calu jest...ta małpa co Joe zarywa:-D
   Zajefajne zdjęcie...normalnie fantastyczna czwórka (i co widzicie jak Pete ma przy Ashlee ciężko!! ze szczotką musi ganiać..;-()
 kadr z teledysku do piosenki ,,This Ain't A Scene it's An Arms Race.." mojej ulubionej;-)
 heh...co zdjęcie....ale Patric (drugi od prawej) fajnie wyszedł;-) wiem że to głupio zabrzmi ale na tym zdjęciu Partic wyszedł jakoś tak...ponętnie ;-)
  to nie sprawiedliwe!!! Pete to może ale jak sie mamy pytam czy ja moge mieć czerwoną grzywkę to już nie!!!!!!;-(
 Tak chłopaki z FOBa wyglądali w teledysku do ,,Dance, Dance".....mmmm...suuuuuper...;-);-) wszyscy wyszli spoko:-D właśnie uświadomiłam sobie że mój kolor włosów bardzo przypomina kolor włosów Patrica:-/ wziąźć uśmiech Pete, tak jak Andy nosze piksy, jeszcze tylko coś od Joe i normalnie patrząc na mnie mamy 4 w jednym:-D
Oja normalnie szacuneczek fotka z Jay-z fajna rzecz
;-)


Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,2590811,trackback

komentarze (5) | dodaj komentarz

FALL OUT BOY MANIA!!!!!!!

środa, 10 października 2007 21:02

Fall Out Boy
Otóż postanowiłam zacząć od zamieszczenie fotki zespołu ponieważ być może są tacy którzy nie kojarzą FOBa z piosenek czy nazwy a z wyglądu samych członków
:-]Ale skoro mamy już ich zdjęcia to przedstwię wam tych przystojniaków z osobna (hahahaha jasne przystojniaków chyba 1/4 ;-) ale i tak są super;d;d) posłużę się zdjęciem drugim powtarzam drugim!!!! a więc od lewej:

-Andy Hurley perkusja
-Pete Wentz (
serce) Bass, wokal, autor (superowych) tekstów
- Joe Trohman gitara elektryczna
-Patric Stump

Dobra to tyle jeśli chodzi o ziomków z FOBa teraz troche histrii zespołu czyli dawno dawno temu w Chicago......

Zanim doszło do założenia Fall Out Boy, jego członkowie zdążyli się już dość dobrze poznać - wszyscy bowiem mieli za sobą epizody w chicagowskich, głównie hardrockowych zespołach muzycznych i zdarzało się, że przez krótki okres grywali ze sobą w tych samych kapelach. Pomysłodawcami oraz założycielami zespołu są dwaj starzy przyjaciele, Joe i Pete
:-DTo oni postanowili w 2001 roku, by wykorzystać swoje doświadczenie ze sceny hardcorowej i stworzyć nowy projekt, który będzie miał jednak bardziej pozytywne brzmienie. Pete zabrał się więc za pisanie bardziej popowych utworów. Tymczasem Joe przyjął do zespołu Patricka ( jakby co to spotkał go w kawiarmi;-) a co jeszcze ciekawsze to Patric wcześniej gra na ..........TAK OCZYWIŚCIE ŻE NA PERKUSJI....podobnia jak Ian i inni....nie rozumiem jak można marnotrawić tak cudny głosu dudniąc dwiema pałeczkami w bembenek.....:-/) a to co teraz napisze jest moim ulubiony etapem w ich historii.....:-D więc...
Jeszcze w 2001 muzycy nagrali pierwsze demo, odbył się też wtedy ich pierwszy show. Wówczas anonimowi, na kolejnym swoim występie zapytali publiczność o propozycje nazwy dla swojego projektu. Traf chciał, że najgłośniej zareagował na to pytanie fan popularnej kreskówki The Simpsons, który krzyknął "Fallout Boy!" (imię jednego z drugoplanowych bohaterów). Kapela skorzystała z pomysłu - a że nie wiedząc, iż jest to odniesienie do kreskówki, nazwali siebie Fall Out Boy (czyli z lekkim przekręceniem) ponieważ nie mogę się wprost powstrzymać pokaże wam fotkę owego bohatera z kreskówki....


Wkrótce potem w 2003r. wydali swój pierwszy pełnometrażowy album ,,Fall Out Boy's Evening Out with Your Girlfriend" okazał się on przełomowym w karierze członków kapeli!!:-]
Podsumowując mieli już własną odjechaną nazwę, wydanie pierwszego albumiku za sobą pozostawał jeszcze jeden problem:-/a mianowicie....nie mieli oni szczęścia do perkusistów....ci z których usług korzystali chłopaki sie zazwyczaj nie sprawdzali no a wiadomo zespoł bez perkusisty to nie zespół....Patric jako wokalista czuł się bardzo dobrze więc nie chciano zmieniać jego roli (no by spróbowali!!!!! Patric?? jako perkusista???? blee.....never!!)
Dlatego też zaproszono do współpracy Andy'ego
:-] zresztą nieprzypadkowo jego, gdyż doskonale znał go Pete - wcześniej grali razem w metalcore'owym Racetraitor. Ehhh....te zbiegi okoliczności.....]:-> No teraz wszystko było w należytym pożądku..:):):)
Po wydaniu drugiego krążak o tytule ,,Tke This To Your Grave" FOB ruszył w pierwszy poważny tour, a co najważniejsze...zaczęły interesować się nimi media
:-D puszczano ich teledyski w TV (MTV na przyklad) po odbyciu 230 koncertów zyskali oni grono stałych fanów w całej Ameryce!!! (jest się czym pochwalić:):):-]) Jednak oczy całego świata zostały zwrócona na chłopaków z FOBa kiedy to stacja MTV nagrała o nich odcinek ,,You hear it First" (program promował początkujące zespoły).
Następnie Fall Out Boy wydał dwie kolejne płytki ,,My Heart Will Always be the B- Side To MY Tongue'' (2004r.) oraz ,,From Under the cork Tree" (2005r.) oba albumy odniosły duży sukces, z płyty Under the.....pochodzi singiel dzięki któremu chłopaki zyskali ogromną ilość fanów którzy owładnięci m.in. tym kawałkiem ruszyli do sklepów po poprzednie płyty zespołu, utworem tym jest .....,,DANCE DANCE" (jjjeeeeaaa!!!
]:->)  jest to także najbardziej rozpoznawalny singiel FOBa!!;-)

NAGRODY i istna  FOBOMANIA!!!!!
 W 2006 roku, pod którego znakiem stała wielka (krajowa oraz zagraniczna) trasa koncertowa FOB'a, zespół ten został wybrany przez Grammy jednym z najlepszych nowych artystów na rynku (nominacja do nagrody), zdobył także kolejne wyróżnienie MTV (nagroda publiczności), a także prestiżową statuetkę Kerrang!, kolejną dla klipu do "Sugar we are going down". Wielokrotne występy na najważniejszych muzycznych galach, udziały w popularnych, amerykańskich wieczornych programach sprawiły, że na zespół z przedmieść Chicago nastąpiła swoista mania, która nie ominęła również Polski
!!!!!!!!;-).


KOcham pisać te wszystkie historie zespołów bo czuje się wtedy taka jakby dumna z ich sukcesu!!! no cóż to tyle na dziś ale prosze się pojawiać jak najczęście bo wiadomo nigdy nie wiadomo kiedy FALL OUT BOY ponownie zaatakuje (za moim pośrednictwem) mojego blooga:):):)

PETE

PATRIC


JOE


ANDY






Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,2496150,trackback

komentarze (4) | dodaj komentarz

NEXT....

środa, 10 października 2007 20:26
Bleee.....znudziło mi się pisanie cały czas o jednym zespole....za monotonne co nie??? a więc teraz po GC i NT przyszedł czas na ............FALL OUT BOY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! tak tak wiem ja też się cieszę a więc nie ma na co czekać czas pisać notki!!!!!!  o FOBie!!!:-D:-D:-D]:->]:->]:->

Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,2496030,trackback

komentarze (2) | dodaj komentarz

FOTKI NEVADY TAN!!!!!!!!!!!!!

niedziela, 02 września 2007 15:15


Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,2365701,trackback

komentarze (3) | dodaj komentarz

Debiutancka płytka NEVADY TAN!!!!!!!!!!!!!!

niedziela, 02 września 2007 13:32
Niedawno w polskich sklepach pokazała sie nowa a zarazem debiutancka płyta
zespołu NEVADA TAN nosząca jak dla mnie dość prawdziwy i przemawiający nie tylko do młodzieży tytuł ,,Niemand Hort Dich" czyli ,,Nikt Cię Nie Słucha". oto jak wygląda owa płytka:

zestawienie utworów z krążka:

01-Revolution@)-->-->--
02-So Wie Du
03-Neustart
@)-->-->--
04-Vorbei@)-->-->--
05-Niemand Hort Dich
06-Warum?
07-Wie Es Ist
08-Alles Endet Hier
09-Echo
10-Himmel Hilf
11-Geht Ab
@)-->-->--
12-Ein Neuer Tag

 

Hitami promującymi płyte są Revolution i Vorbei, jednak nie tylko one oczarowały fanów Nevady ( w tym mnie:-D) także utwory So Wie Du, Geht Ab i Neustart są świetne i zmuszają słuchacza do posłuchania ich przynajmniej 10 razy dziennie!!!!!!;-) Teledyski do niektórych z owych piosenek umieszcze niebawem na blogu:):):)

Chłopaki z Nevady Tan tym którzy nie znają języka niemieckiego postanowili przybliżyć o co chodzi w najważniejszych kawałkach z ich płytki:

REVOLUTION ,,Ten numer napisaliśmy, gdy jeszcze chodziliśmy do szkoły i codziennie stykaliśmy sie z tak zwaną ,,rzeczywistością". Czuliśmy, że to nie nasza rzeczywistość! Nie chcieliśmy przejmować poglądów dorosłych. Czy onie wogóle zastanawiają się, ile złego robią? Olewają nas i niszczą świat, w którym nam przyjdzie żyć. Czas działać- przejąć ten świat w nasze ręce!]:->;-)

NIEMAND HORT DICH to motto naszego zespołu! Ile razy  już spotkaliśmy sie z tym, że......nikt nas nie słucha! Nikt nie zwraca uwagi na nasze potrzeby,uczucia i poglądy. Czujemy się zagubieni, zagrożeni, pełni obaw.

VORBEI czyli:,,To koniec". Numer mówi o związkach , które bywają intensywne, ale krótkie.Czasem to tylko jedno
cudowne lato.Dwoje ludzi planuje wspólną przyszłość, ale  potem nagle zaczyna się od siebie oddalać- i zostają im tylko mniłe wspomnienia...
;-(

SO WIE DU ,,Taki jak ty". Ten kawałek opowiada o osobistych doświadczeniach nastolatka, który czuje sie porzucony - bo musiał patrzeć, jak rozpada sie jego rodzina, która była dla niego wszystkim ;-(.





Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,2365187,trackback

komentarze (1) | dodaj komentarz

MMM........KIci kici.......

wtorek, 28 sierpnia 2007 22:49
Zamiast o zespołach i Rocku zamieszcze Foty tych rzeczy które z samym Rockiem sie kojarzą!!!! a tak wogóle to pozdro 4 OLCIA ( Kopczyku ty mój!!!)


cdn..........



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,2343917,trackback

komentarze (3) | dodaj komentarz

Zapowiedź!!!

niedziela, 19 sierpnia 2007 18:38
No cóż nadszedł czas aby zmienić temat notek na moim blogu.Dotychczas pisałam tylko o zespole ,,Good Charlottte" a według mnie trzeba poświęcić troche uwagi na inne rockowe bandy:-]Nie mam jednak żadnych wątpliwość iż następnym zespołem któremu poświece kolejne wpisy będzie......NEVADA TAN!!!!!!! Jeśli chcecie dowiedzieć sie czegoś więcej o tym jak dla mnie  WYRĄBISTYM  I ŚWIETNYM zespole ZAPRASZAM do odwiedzania mojego bloga!! proszę sie także nie martwić gdyż temat Good Charlotte będzie wielokrotnie powracał z nowymi newsami;-)

Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,2284199,trackback

komentarze (2) | dodaj komentarz

FOTKI FOTKI FOTKI

piątek, 20 lipca 2007 14:08



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,2164794,trackback

komentarze (3) | dodaj komentarz

Benji i Joel

niedziela, 24 czerwca 2007 22:12
Chciałabym w tej notce napisać o samych bliźniakach Maddnen:-] o tym co ich łączy, dzieli oraz co myśla o sobie nawzajem;-).
Na tej zajefajnej fotce powyżej mamy od lewej BENJI'ego oraz JOEL'a:-)
Zaczniemy od "Zepsutego Dzieciaka" (Kid Vicious) czyli Benji'ego:-]
Wierzcie lub nie, ale to Benji jest tym bardziej nieśmiałym:-/ z braci Madden!!Niech nikogo nie zmylą jego kolczyki i liczne tatuaże]:-> jak mówi-zrobił je tylko po to, by nigdy nie przyszło mu do głowy szukanie "normalnej" pracy!!:-)

Kolej na naszego kochanego "Chorego Chłopca" (Sick Boy) czyli Joela
:-D
Teraz będzie ciekawie;-). Otóż jakie jest ulubione zajęcie Joelea???Nabijanie się z Benji'ego!!:-D.Co ciekawsze bardzo lubi on kobiety a one jego (nie ma w sumie co im sie dziwić;-))
To właśnie młodszemu Maddenowi udało sie zdobyć (a potem złamać
]:->
) serce Hillary Duff i zmusić Nicole Richi do jedzenia...

CO ICH ŁĄCZY???
*gra w zespole
*wspólny dom
*firma płytowa DC Flag Records (są jej właścicielami)
*zaprojektowali linię ciuchów Made
*pies-bokser Cash

CO ICH DZIELI???
*5 minut
;-)
*5 cm;-)
*lubią zupełnie inne jedzenie
*Joel ma mniej kolczyków i tatuaży
*
podobaja im sie inne laski

BENJI O JOELU:
"Kiedy spotykamy jakieś laski ,Joel od razu je pyta, z kim przyszły i czy znają nasz kawałek >>Little Things<<.
Jeśli mówią, że tak , dodaje, że to on go napisał."

BENJI O SOBIE:
"Biały, rasa kaukaska, lubi spacery po plaży.Szuka kogoś wrażliwego, kto o niego zadba, z kim można porozmawiać o dobrych ksiązkach lub pójść na kawę".

JOEL O BENJIM:
"Benji zawsze stara się, by bielizna pasowała mu do koloru włosów.
Kiedy miał różową czuprynę. przyłapaliśmy go na chodzeniu w różowych stringach
;-)" O masakra!!! hahahaha

JOEL O SOBIE I BENJIM:

"Jesteśmy jak dzień i noc, jak jin i jang;-).Nie wyobrażam sobie życia bez bliźniaka;-(.Nawet jeśli on niezbyt często zmienia skarpetki." cóż stwierdzenie to jest dosyć:-/.......hahaha :-D

Bliźniaki w akcji, czyli ich wspólne fotki:-D:-D:-D


Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,2051127,trackback

komentarze (7) | dodaj komentarz

Nowy teledysk:):):)

czwartek, 21 czerwca 2007 15:13
Dodałam czwarty a zarazem kolejny już teledysk Good Charlotte.:-D Według mnie sama piosenka jest spox ale i tak najlepszy jest teledysk, zachęcam do obejrzenia;-)
Tytuł: ,,Girls & Boys"
Z płyty:,,The Young and The Hopeless"



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,2034346,trackback

komentarze (4) | dodaj komentarz

FOR FANs!!!!!!!!!

czwartek, 21 czerwca 2007 14:44



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,2034146,trackback

komentarze (5) | dodaj komentarz

Good Morning Revival! Photoshot !!!!!!!

czwartek, 21 czerwca 2007 14:03


Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,2033894,trackback

komentarze (0) | dodaj komentarz

Tekst piosenki GC ,,Keep Your Hands Off My Girl"

środa, 20 czerwca 2007 20:47
Keep Your Hands Off My Girl
Let the record play,
Let the record play,
Let the record play.

The way that you dance,
The way that you move,
The way that you stare at me across the room,
You carry Dior bags,
And you got your Chanel,
You wear Louis Vuitton, HG, and YSL,
Now I got what you need,
I got DCMA
I got brass knuckles hanging,
From my neck in my chain,
I got a model 26,
But she stays in the her place,
I got a curve shirt neatly,
Tucked inside in my waist.

And the record keeps playing,
The same old song,
The hipster keeps mugging on me all night long,
They say  "Aha, ahha",
Keep your hands off my girl,
Keep your hands off my girl,
They say "Aha, ahha",
But the record keeps playing ,
The same old song,
They say "Aha, ahha",
Keep your hands off my girl,
Keep your hands off my girl.

Now she sweating my friends,
And my hurricane shoes,
She likes the records I spin,
But out Adam Barton tattoos,
But she can't say "what's up",
So what does she do,
She just stays posted up,
The other side of the room,
I got AMC tattooed on my hand,
I got black wall street on a black bandana.

And the record keeps playing,
The same old song,
The hipster keeps mugging on me all night long,
They say  "Aha, ahha",
Keep your hands off my girl,
Keep your hands off my girl,
They say "Aha, ahha",
But the record keeps playing ,
The same old song,
They say "Aha, ahha",
Keep your hands off my girl,
Keep your hands off my girl.

She, she ,she don't wanna talk about it,
He, he, he wants to fight about,
Me, me, I don't wanna fight about it,
I just wanna be about it,
I'm just trying to stay about it,
Step out the wagon,
You know the boy starts to hate,
The girl that come with him,
They like that's not the boy she dates,
They get the fighting and swearing,
And now the boyfriend  is staring,
The disco ball on the ceiling,
Looks like the chain that I'm wearing,
But the music keeps playing,
I got brass knuckles hanging,
from my neck in my chain,
I got brass knuckles hanging,
from my neck in my chain.

And the record keeps playing,
The same old song,
The hipster keeps mugging on me all night long,
They say  "Aha, ahha",
Keep your hands off my girl,
Keep your hands off my girl,
They say "Aha, ahha",
But the record keeps playing ,
The same old song,
They say "Aha, ahha",
Keep your hands off my girl,
Keep your hands off my girl.

You carry Dior bags,
And you got your Chanel,
You wear Louis Vuitton, HG, and YSL,
Now I got what you need,
I got DCMA,
I got brass knuckles hanging,
from my neck in my chain,
I got brass knuckles hanging,
from my neck in my chain.










Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,2031361,trackback

komentarze (2) | dodaj komentarz

Benji Madden:):):)

wtorek, 19 czerwca 2007 21:07
Jeśli chcecie poznać kilka faktów z dzieciństwa Benji'ego wystarczy spojrzeć na notkę niżej ponieważ jak wiadomo Joel i Benji są bliźniakami którzy wychowywali się razem:-D.Oto kilka ciekawostek i ważnych info o Benji'm:-]:

Prawdziwe imię: Benjamin Levi Combs
Przezwisko: Kid Vicious,Benji,benj, benjAhole
Urodzony: 11 marca 1979
Miasto rodzinne:
Waldorf/Naptown
Zwierzęta: Cashdogg
Wzrost: 170 cm
Kolor oczu: brązowe
Kolor włosów: czarne
Ubrania: Grinders (firma produkujaca glany), Chuck Taylors, Eastcoast clothing, MADE, DCMA
Ulubiona potrawa: free food, pizza
Ulubiony kolor: czarny
Ulubiony film: Another State of Mind, Sid and Nancy
Ulubiony program telewizyjny: The Simpsons, Saturday Night Live , 7th Heaven
Ulubiona część serii Gwiezdne Wojny: Imperium kontratakuje
Ulubiona kobieta: Jessica Biel
Ulubiona część roku: Święta Bożego Narodzenia
Ulubiona restauracja: Acme Bar&Grille w Annapolis
Ulubiona postać historyczna: Martin Luther King Jr.
Ulubiony superbohater: The Toxic Avenger
Inne rzeczy które kocha Benji: 63' Chevy Impala, punk rock shows, punk rock dziewczyny, dziewczyny z tatuażami i piercingiem, stare ubrania,Cashdogg
Benji nienawidzi: policjantów, jedzenia z chemikaliami
Ulubione zespoły: Minor threat, Rancid, Government Issue, Green Day, The Clash, Ben Lee, Sex Pistols, Beastie Boys, Apoptygma Berzerk, MxPx, Oasis, Nirvana, Evan Dando, Dave Grohl, Everclear, Mc Hammer, Goldfinger
Hobby: słuchanie nowych zespołów, obserwowanie zachowań ludzi, chodzenie na imprezy, zabawa z psami.
Podobnie jak jego braciszek jest wegetarianinem. Jego wybranka to australijska aktorka i piosenkarka Sophie Monk,z którą w Wigilię Bożego Narodzenia 2006r. Benji sie zaręczył.
:-]
 Sophie Monk
Fotki Benji'ego





Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,2026909,trackback

komentarze (6) | dodaj komentarz

Nowość!!!!

wtorek, 19 czerwca 2007 19:47
Zamieściłam trzy teledyski Good Charlotte:-):
-The River (z płytki Good Morning Revival)
-Keep Your Hands Off My Girl ( również z nowej płytki GMR)
-I Just Wanna Live


Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,2026333,trackback

komentarze (0) | dodaj komentarz

Tekst piosenki Good Charlotte ,,The River"

wtorek, 19 czerwca 2007 16:45
The River
As I walk through the valley of the shadow of L.A
The footsteps that were next to me have gone their seperate ways.
I've seen enough now, to know that beautiful things don't always stay that way.
I've done enough now to know that this beautiful place isn't everything they say.

I heard, that evil comes disguised.v Like a city of angels
I'm walking towards the light.

Baptized in the river.
I've seen a vision of my life and I wanna be delivered.
In the city was a sinner.
I've done a lot of things wrong,
but I swear I'm a believer.
Like the prodical son, I was out on my own.
Now I'm trying to find my way back home.
Baptized in the river.
I'm delivered, I'm delivered.

You from a small town.
Your gonna grow up fast underneath these lights.
Down in Hollywood on the boulevard the dead come back to life.
To the praying mother and the worried father, let your children go.If they come back they'll come home stronger.
And if they don't you'll know.

They say, that evil comes disguised.
Like a city of angels
I'm walking towards the light.

Baptized in the river.
I've seen a vision of my life and I wanna be delivered.
In the city was a sinner.
I've done a lot of things wrong,
but I swear I'm a believer.
Like the prodical son, I was out on my own.
Now I'm trying to find my way back home.
Baptized in the river.
I'm delivered, I'm delivered.

Baptized in the river.
On my own.
Baptized in the river.
On my own.
I wanna be delivered.
On my own.
On my own.

Baptized in the river.
On my own.
I wanna be delivered.(3x)

I confess I'm a sinner.
I've seen a vision of my life and I wanna be delivered.






Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,2025214,trackback

komentarze (2) | dodaj komentarz

Fotki Joela

poniedziałek, 18 czerwca 2007 21:30


Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,2021889,trackback

komentarze (3) | dodaj komentarz

JOEL MADDEN

poniedziałek, 18 czerwca 2007 21:20

Joel Reuben Madden:-D - "Sick boy", właśc. Joel Ryan Rueben Combs, ur. 11 marca 1979r. w Waldorf w stanie Maryland, jest muzykiem punkowym, wokalistą zespołu Good Charlotte, wegetarianinem. Od swojego brata Benji'ego jest młodszy o 5min.;-)

W 1996 roku wspólnie ze swoim bratem bliźniakiem Benji'm stworzył zespół Good Charlotte*-O. Pełni funkcję głównego wokalisty zespołu oraz okazjonalnie czwartego gitarzysty. Znany jest również z kolekcjonowania krzyży oraz licznych tatuaży.A oto co niedawno braciszek Joel'a, Benji zafundował sobie na plecach:

Joel jako dziecko przeżył trudną sytuację, a mianowicie w wigilię Bożego Narodzenia opuścił ich ojciec;-(. Zostawiło to duży ślad na psychice jego, jak i jego brata-bliźniaka Benji'ego. W wieku 15-lat wraz z Benji'm zamieszkali u cioci z powodu złych warunków materialnych. W szkole Joel był gnębiony, wyzywany i bity!!. Czas szkolny uważa za najgorszy czas w jego życiu. Ma wielką żałość do swego ojca. Przez co napisał piosenkę "Emotionless". W listopadzie 2006 roku zerwał z Hilary Duff. Spotykał się z Nicole Richie.

 Joel i Hilary

 Joel i Nicole


Jeśli chodzi o Nicole to jest ona przyjaciółką nasze ,,ukochanej" Paris Hilton:8 podobno (a jak dla mnie to nawet na 100%;-)) to właśnie przez nię Richie wpadła w anoreksje:-/ (chciała dorównać Paris) oraz w uależnienie od narkotyków.:-|

 Nicole i Paris


Joel nie rozstał sie z Nicole jak podają niektóre zródła. Nicole dowiedziała się niedawno,że jest w ciązy!!!!. Joel zapisał Nicole do kliniki odwykowej w Kaliforni. Oświadczył jej że jeżeli nie zacznie sie leczyc rozstaną się:-/. Nie wiadomo jednak czy Nicole donosi ciąże z powodu bardzo niskiej wagi(40 kg):-/

Krótko ciekawie i na temat:


Wzrost: 175 cm
Kolor oczu: brązowe
Kolor włosów: czarne
Ubrania: Diesel, Dickies, Docs, Eastcoast Clothing, Evolve Clothing, MADE, DCMA
Ulubiona potrawa: ciasteczka oraz wyszystko co zostało ugotowane w domu
Ulubiony kolor: czarny
Ulubiony film: Gwiezdne Wojny
Ulubiony program telewizyjny: The Simpsons, Martin, Southpark, Seinfield
Ulubione miasto: Nowy Jork
Ulubione buty: Grinders
Ulubiony boysband: N*SYNC
Ulubiony zwierzak: Cash
Ulubiony samochód: 66 Nova ll
Ulubiona kobieta: Natalie Portman
Ulubiona część serii Gwiezdne Wojny: Episode 1
Ulubiona część roku: święta Bożego Narodzenia
Ulubiona restauracja: Rubio's, Acme Bar & Grill
Ulubiona postać historyczna: Elvis, James Dean
Ulubione lody: Mint chocolate cookie
Ulubiony superbohater: spiderman
Inne rzeczy, które kocha Joel: Wszystko co związane jest z Gwiezdnymi Wojnami, samotne chodzenie do kina, gotowanie, zabawki, sushi, dziewczyny, piercing, tatuaże, wschodnie wybrzeże, zachodnie wybrzeże, czyste skarpetki, biżuteria, e-maile
Joel nienawidzi: wstawania z łóżka, deszczowych dni, nauczycielek matematyki, piłkarzy (byłych)
Ulubione zespoły: The Smiths, The Cure, Beastie Boys, Weezer, Cash Money Millionaires, Green Day, Goldfinger, MxPx, Social Distortion, Depeche Mode, The Lemonheads, Ben Lee, The Clash, Jimmies Chicken Shack, Tupac, Fiona Apple, Bjork, Everclear, Nirvana
Hobby: kolekcjonowanie krzyży, czytanie, spędzanie czasu z przyjaciółmi i rodziną



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,2021823,trackback

komentarze (4) | dodaj komentarz

Koncerty Good Charlotte!!!!

niedziela, 17 czerwca 2007 13:53
                   12.jpg

Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,2013739,trackback

komentarze (2) | dodaj komentarz

Najnowsze dzieło GC!!!

niedziela, 17 czerwca 2007 12:24
Wreszcie, po trzech latach oczekiwań fanów 19 marca 2007r. do sklepów trafił 4 album kapeli "Good Morning Revival":-D. Joel w wywiadzie dla Popcornu powiedział, że zespół długo szukał swojego brzmienia - najlepszym dowodem na to jest 60 nagranych piosenek, które nie nadają się na ten album:-o.W porównianiu do poprzednich płyt zespołu, ta jest znacznie bardziej optymistyczna, co potwierdza sam Joel: "Faktem jest, że na "The Chronicles of Live and Death" klimat był ponury, a teraz jest lżejszy, pozytywny. To chyba w nas tkwiło. Poprzednie dwie płyty wyszły mroczne, ale jeszcze wcześniejsza była właśnie radosna - w podobny sposób jak teraz":-]. Niektórzy krytycy zarzucają członkom zespołu, że na płycie nie ma żadnych urozmaiceń(>_<). Mimo to album bardzo dobrze sprzedaje się na różnych rynkach m.in. w Nowej Zelandii czy w Kanadzie. Płyta uzyskała 4/5 gwiazdek w piśmie rockowym Teraz Rock:-D. Album zajął 6. miejsce światowej sprzedaży. 10 tygodni od czasu premiery "Good Morning Revival" płyta uzyskała miano złotej w Australii@)-->-->--

Otóż muszę się pochwalić że posiadam ową płytkę w swej kolekcji  i jestem nią zachwycona!!Krytykom o których wspomniałam wcześniej naprawdę się dziwię:/:/:/ ponieważ według mnie cała płyta jest urozmaicona, a każda piosenka wpada w ucho i świetnie się jej słucha:-D.Nowe dzieło Good Charlotte jest wspaniałym krązkiem na wakacje, na poprawienie humoru, do tańca, do pośpiewania w gronie znajomych;-) i wogóle jest super na wszystko i do wszystkiego!!!!Tak brzmi moja opinia(*-*). Niebawem sami będziecie mogli się przekonać o wartości kilku z zamieszczonych na płycie piosenkek gdyż teledyski pojawią się na moim blogu:-]Okładkę tego krążka zamieściłam powyżej, a oto i spis piosenek z ,,Goog Morning Revival":
  1. Good Morning Revival0:56
  2. Misery 3:49
  3. The River (featuring M. Shadows and Synyster Gates) 3:15
  4. Dance Floor Anthem 4:04
  5. Keep Your Hands Off My Girl 3:25
  6. Victims Of Love 3:45
  7. Where Would We Be? 3:58
  8. Break Apart Her Heart 3:19
  9. All Black 4:19
  10. Beautiful Place 3:50
  11. Something Else 3:19
  12. Broken Hearts Parade 3:15
  13. March On 3:13
Tak naprawdę to każda z tych piosenkek jest świetna i wogóle wyczepista!! ale te wyróżnione na kolorowo:-] są moimi ulubionymi których muszę posłuchać przynajmniej kilka razy dziennie:-D zachęcam do posłuchania i pozachwycania się szczególenie nimi;-)
CIEKAWOSTKA!!!!!;-)
"The River" jest pierwszym w karierze Good Charlotte duetem z innymi wykonawcami – towarzyszą im znajomi muzycy z Avenged sevenfold - M.Shadows i Synyster Gates.:-D
Teledysk do "Keep Your Hands Off My Girl" zdobył nagrodę Australian MTV Video Music Awards w kategorii Viewers Choice.:-]
Jak dla mnie duecik ten wyszedł ŚWIETNIE!!!!
Również i teledysk do ,,Keep Your Hands Off My Girl" pojawi się na bloogu:-) (swoją drogą podobno piosenka ta kierowana jest do porywaczy(o_o)ale mnie ciekawi kogo nasz Joel chce tak chronić???;-)Jak się dowiem to napewno wyjaśnię) To tyle jeśli chodzi o nową płytkę Good Charlotte ,Good Morning Revival".
Następna notka pojawi sie niebawem więc do zobaczyska
@)-->-->--




Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,2013188,trackback

komentarze (4) | dodaj komentarz

Płytki Good Charlotte:):):)

sobota, 16 czerwca 2007 13:10
Pierwsza płyta zespołu Good Charlotte ukazała się 26 Września 2000r.Płyta ta stała się tak popularna że zyskała miano złotej płyty w Stanach Zjednoczynych:-D Najbardziej popularne piosenki z tej płyty to:
  • Little Things
  • The Motivation Proclamation
  • Festival Song
Trzy miesiące koncertów z MxPx zaowocowały w 2001 roku zaproszeniem na trasę W.A.R.P. Tour, a potem dalszymi koncertami, także w Australii i Nowej Zelandi (gdzie ich płyta pokryła się Platyną!!). Wtedy to grupa zaskarbiła sobie wierność fanów;-( i uwagę sieci MTV, która grała ich kawałki "Little Things", "The Motivation Proclamation" i "Festival Song" na najwyższych rotacjach. W sierpniu 2002r.. Benji i Joel byli nawet gospodarzami serii programów MTV "All Things Rock":-]. Bardzo pomogło to w promocji następnej płyty, którą wydano w październiku 2002 roku. A oto i okładka ich debiutanckiej płyty ,,Good Charlotte":

Ich druga płyta ,,The Young and The Hopeless" pojawiła się 01.Października 2002r.Była ona tym, czego od zespołu oczekiwali dotychczasowi fani!! Najbardziej lubiane piosenki z tej płytki to:
  • Lifestyles Of The Rich and Famous
  • The Anthem (jeśli o mnie chodzi to piosenka ta jest ZAJEFAJNA:-D!!)
  • Girls & Boys (teledysk powalający:-Da piosenka supcio!!)
  • Hold on
8. miejsce na liście UK Singles Chart i 20. miejsce na liście Billboard Hot 100 singla "Life Styles Of The Rich and Famous" z tej właśnie płyty zapewniło popularność Good Charlotte na całym świecie:-D!!. Wideoklip do tej piosenki został uhonorowany nagrodą MTV Video Music Awards@)-->-->-- w kategorii Viewers Choice Award, a także nagrodą Kerrang! Adwards '03@)-->-->-- za najlepszy singiel 2003 roku. Zespół był także nominowany w kategorii najlepszy niebrytyjski zespół. "The Anthem" zdobył nagrodę MTV Video Music Awards Japan@)-->-->-- w kategorii Best Rock Video za rok 2004. Chciałabym zaznaczyć że piosenka ,,The Anthem" które jest super i wogóle:-D została użyta w równie fajowym jak ona filmie ,,Pacyfikator"!! Płyta ,,The Young and The Hopeless" trzykrotnie zyskała w Stanach Zjednoczonych miano platynowej płyty" !!A oto i jej okładka:

Kolejną a zarazem już trzecią płytą jest krążek ,,The Chronicles Of Life and Death" który pojawił się 05 Października 2004r. Najpopularniejsze piosenki z tej płyty to:
  • Predictable
  • I Just Wanna Live (według mnie chyba najbardziej znana i uwielbiana piosenka GC:-])
  • We Believe
Album zyskał miano platynowej płyty w Australii i w USA*-O!!


A teraz uwaga!! będzie ciekawoska;-) więc po sukcesie "I Just Wanna Live" z zespołu odszedł Chris Wilson]:-> i spowodował tym kryzys w zespole:-|. Członkowie grupy nie stronili od alkoholu, a do tego doszedł jeszcze konflikt z Wilsonem:-/, który po zakończeniu kuracji odwykowej twierdził, że nie dostał żadnych pieniędzy za granie w zespole. Na szczęście konflikt został zażegnany.Podczas trasy koncertowej "Noise to the World Tour" granej razem z Simple Plan nowym perkusistą grupy został Dean Butterworth.:-D
Na szczęście wszystko dobrze sie skończyło, Dean jest nadal perkusistą GC i mam nadzieje że tak zostanie:-D

Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,2008337,trackback

komentarze (3) | dodaj komentarz

Kilka Fotek Na Zachęte!!!!!

środa, 13 czerwca 2007 15:52
GOOD CHARLOTTE!!!!!!
  Billy          Paul                    Joel                Benji


Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,1994565,trackback

komentarze (1) | dodaj komentarz

Początki zespołu GC!!!!!!

wtorek, 12 czerwca 2007 22:20
W tej notce opiszę tak jak już w tytule wspomniałam wszystkie zdarzenia które zapoczątkowały wielką karierę zespołu Good Charlotte:-]Co ważniejszę i fajniejsze fakty (choć myślę że całość jest bardzo interesująca) wyróżnię kolorową czcionką;-).A więc:

Bracia bliźniacy Benji i Joel dorastali w robotniczej rodzinie w Waldorf w stanie Maryland czy jak to określa Benji "Przedmieściach na końcu świata. Nasza rodzina była jedną z rodzin jak to się określa rozbitych, ale zawsze z Joelem mogliśmy na siebie liczyć
;-(. Kiedy wszystko dookoła zaczęło się walić, uciekliśmy w muzykę.*-O" Ich starszy brat Josh przekazał im swoją fascynację płytami takich zespołów jak Rancid, Minor Threat, The Cure czy The Smiths. Benji rozpoczął naukę gry na gitarze w wieku 16 lat, kiedy Joel próbował już swoich sił jako wokalista.(mój komentarz:Jak widać nowe umiejętności takie jak np. gra na gitarze można nabywać w każdym wieku nie koniecznie już we wczesnym dzieciństwie!!

Po tym, jak dołączył do nich Paul (gitara basowa), Aaron (perkusja) i Billy (gitara,klawisze) zespół mógł rozpocząć działalność. Nazwa Good Charlotte zaczerpnięta została z tytułu jednej z książek dla dzieci, a swój pierwszy koncert zagrali dla 20-osobowej publiczności w piwnicy swoich sąsiadów. "Już wtedy graliśmy swoje własne utwory, ale tylko dlatego, że nie mogliśmy się nauczyć niczego znanego!"(mój koment: szczerze to ja też wole własną wesołą twórczość:-D). Poświęcili się muzyce, choć nie mieli ku temu żadnych środków finansowych, nie mówiąc już o powiązaniach w show-biznesie. Nagrali pierwsze demo, sami napisali własną biografię, i rozesłali ją do tylu firm fonograficznych, ile potrafili znaleźć gazetach. "Nasz list zaczynał od tych słów: Nazywamy się Good Charlotte i jeżeli podpiszecie się z nami kontrakt już teraz, będzie to o wiele tańsze niż gdybyście woleli zaczekać!" - wspomina Benji.(mój koment:Szczerość wymiata!!!!! trzeba walić prosto z mostu:-)) "I nasza ignorancja okazała się pewnego rodzaju błogosławieństwem. Nie byliśmy zepsuci żadną wiedzą na temat działania tego przemysłu." Bracia bliźniacy ukończyli szkołę w czerwcu 1997 roku i w nagrodę dostali od mamy dwa bilety lotnicze do Kalifornii. "Kilka naszych ulubionych kapel, takich jak Green Day, zaczynało grę w kalifornijskim klubie 924 Gilman Street. Dlatego wycieczka do tego miejsca przypominała niemal pielgrzymkę. Zresztą nigdy wcześniej nie lecieliśmy też samolotem!". Ze swojej wycieczki bracia wrócili pełni inspiracji i zdeterminowani jeszcze bardziej niż wcześniej. Wyprowadzili się z domu i przenieśli do Annapolis, zaczęli grać koncerty normalne i akustyczne. Zarabiali na swoje utrzymanie pracowali w wielu różnych zawodach m. in. w centrach handlowych.(koment:Żadna praca nie hańbi!!!!!! Zwłaszcza jeżeli zaledwie kilka miesięcy później ma się zostać jedną z najbardziej odjechanych pop/punk/rocowych zespołów na świecie!!!!:-D)

Zaczęli zdobywać popularność grając na lokalnych festynach i w klubach. Zwyciężyli w miejscowym konkursie młodych talentów. Piosenka "Can't Go On" trafiła również na płytę promującą lokalne talenty. Zainteresowali sobą managera post-grunge'owego zespołu "Lit" (ich singiel "My Own Worst Enemy" był wówczas bardzo popularny) i już wkrótce otwierali ich koncerty na całym Wschodnim Wybrzeżu . "Byliśmy bez kasy, bez transportu, więc praktycznie żadnych możliwości grania koncertów. Nasza mama mieszkała u sąsiadów w czymś, co przypominało komórkę na narzędzia i jedyne, co miała, to mini-van. Pozwoliła nam jeździć nim na koncerty mówiąc, że sama do pracy będzie chodzić piechotą. To pokazuje, jak bardzo była z nami przez ten cały czas". Dla niej nagrali piosenkę "Thank you, Mom", która jako bonus znalazła się na płycie "The Young and Hopeless". Na nowojorskim koncercie z "Lit", w grudniu 1999 roku, pojawili się przedstawiciele wszystkich najważniejszych wytwórni płytowych. W maju 2000 roku podpisali swój pierwszy kontrakt i już wkrótce nagrywali album w profesjonalnym studio.

Za każdym razem kiedy czytam historię jakiegoś zespołu wzruszenie mnie bierze
;-( bo nie mogę uwierzyć ile potrzeba uporu i ciężkiej pracy (a czasem upierdliwości i szaleństwa:-D) aby móc osiągnąć tak wielki sukces!! No cóż ale chyba właśnie za to kochamy te nasze zespołyserce Tym pięknym morałem zakończę dzisiejszą notkę o GOOD CHARLOTTE oczywiście jeszcze nie raz będę poświęcać im swoje notki a póki co zapraszam do komentowania i odwiedzenia galerii:-D


Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,1992367,trackback

komentarze (0) | dodaj komentarz

GOOD CHARLOTTE czyli przepis na najlepszą szarlotkę świata:):):)

wtorek, 12 czerwca 2007 20:53
Tak wogóle to nie wiem od czego zacząć;-( bo w sumie to do powiedzenia a raczej napisania mam dużo:/:/:/No cóż chyba trzeba by rozpocząć tę notkę od podstaw a dla mnie takim standartem jest otóż skład tej szarlotki:-D
a jest on dosyć prosty otóż potrzebujemy dwóch przystojnych bliźniaków czyli (pisze na kolorowo bo być może wtedy będzie łatwiej zapamiętać:-]) Joel i Benji Madden a oto i ich fotki

Benji po lewej Joel po prawej
;-) no więc tak ich życiorysy będą potem a na razie napiszę jaką role pełnią w zespole otóż Benji gra na gitarce i sobie pośpiewuje a braciszek Joel śpiewa (i to jeszcze jak!!) a także okazyjnie gra na gitarze. Naturalnie Good Charlotte to nie tyko tych dwóch przyjacielskich koleżków ale także grający na gitarze oraz instrumentach klawiszowych Billy Martin

Gitarzysta basowy Paul Thomas

oraz ostatni ,,składnik'' całej tej szarlotki czyli aktualny perkusista (piszę aktualny ponieważ z tymi perkusistami to kurecze jakieś zamieszanie było ale o tym kiedy indziej:-]) Dean Butterworth

No proszę jak widzicie niewiele trzeba do stworzenia tak BOSKIEGO I GENIALNEGO ZEPOłU!!!!:-D!!serce Mówiąc niewiele naturalnie żaruje bo jak się za chwile przekonacie prócz zgranej grupy potrzeba wiele wysiłku uporu i determinacji.........

Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,1991929,trackback

komentarze (1) | dodaj komentarz

Pierwsze koty za płoty!!!!

poniedziałek, 11 czerwca 2007 20:27
No więc po wielu nieudanych próbach (dwóch) pisania bloga postanowiłam założyć takiego na którym będe pisała o tym co mnie wciąż otacza a jest to muzyka:-Dmam generalnie dosyć dużo zespołów których słucham i które bardzo lubie ale takich bez których nie mogła bym żyć są trzy!!:-]Fall Out Boyserce Good Charlotte oraz Panic!At The Disco!!!!!!
mam ndzieję że dzięki tym dużym i kolorowym literkom jakich użyłam każdy zapamięta co żądzi i wymiata (tzn. dla mnie bo nie chce nic nikomu narzucać
:-)) wśród muzyki pop/rocowej*-O A teraz w skrócie co? jak? gdzie? i po co? będę umieszczać na moim blogu:)
otóż po pierwsze przedstawie wam dokładnie skład i wogóle wszystko od A do Z o każdym  z tych trzech (wyszczególnionych wyżej na śliczny niebieski kolor) zespolów
:-D powrzucam deledyski, galerie ze zdjęciami, poznacie kto siedzi u mnie w szafie i wogóle wyczes i wypas!!!! Pierwsza konkretna nocia pokaże się już niebawem a więc czekać i cieszyć się bo wakacje idą:):):)


Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,1987266,trackback

komentarze (2) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


czwartek, 17 maja 2012

Licznik odwiedzin:  70 528 (wersja testowa)

Kalendarz

« maj »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

O moim bloogu

Jeśli tak jak ja jesteście fanami zespołów rockowych hard rockowych post-hardcoreowych punkowych itd. to na pewno zainteresuje Was mój bloog;)Serdecznie zapraszam do czytania i komentowania notek!

Księga Gości

Ostatni wpis w księdze:

  • data: 15.06.2011 6:56:26
  • autor: Ambrose Christinsen
  • treść: Rewelacyjny bloog. C...

Lubię to